<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Hopek &amp; Pyzo, Author at NOTABENE.WORLD</title>
	<atom:link href="https://notabene.world/nb/author/w-j-p/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://notabene.world/nb/author/w-j-p/</link>
	<description>Przekaz. Wartości. Wspólnota.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Aug 2025 03:28:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/01/cropped-unnamed-1-1.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1</url>
	<title>Hopek &amp; Pyzo, Author at NOTABENE.WORLD</title>
	<link>https://notabene.world/nb/author/w-j-p/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">201241819</site>	<item>
		<title>Duumwirowie znad Bajkału</title>
		<link>https://notabene.world/nb/duumwirowie-znad-bajkalu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Hopek &#38; Pyzo]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Aug 2025 13:45:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Festina Lente]]></category>
		<category><![CDATA[WIĘCEJ ŚWIAT(Ł)A]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://notabene.world/nb/?p=17258</guid>

					<description><![CDATA[<p>I tak oto, na fali międzynarodowych wichrów, nad taflą jeziora Bajkał sunie motorówka – a w niej dwóch jegomościów, którzy mogliby uchodzić za bohaterów kart rzymskich kronik, gdyby tylko wówczas wynaleziono okulary przeciwsłoneczne i kubki termiczne z napisem „We Obey Dice’s Word”.<br />
<br />
Jeden patrzy w dal przez czarne szkła, drugi trzyma w dłoni lornetkę, jakby czekał na sygnał od pretorian, że czas już ruszać w bój. Tylko transparent na brzegu – „Baikal Piuscle Recata” – przypomina, że jesteśmy w groteskowej wersji XXI wieku, a nie w starożytnym Rzymie.<br />
<br />
W republice rzymskiej, gdy senat zgrzytał w posadach, a ulice rozbrzmiewały wrzawą trybunów i przekupniów, pojawiał się ten szczególny wynalazek politycznej chemii – duumwirat. Dwu ludzi, pozornie równych, w istocie splecionych w uścisku interesów, jak dwóch żeglarzy w jednej łódce: dopóki fale groźne, dopóty wiosłują zgodnie, ale gdy tylko morze się uspokoi – jeden drugiego gotów utopić.<br />
<br />
Pierwszy triumwirat? Wszyscy mówią „trium-”, ale przecież w praktyce zawsze sprowadzało się to do gry w pary: Cezar z Pompejuszem przeciw Krassusowi, potem Cezar przeciw Pompejuszowi… aż piach, krew i marmurowe popiersia pokryte kurzem.<br />
<br />
I cóż my dziś widzimy? Putin i Kim – niby nie w togach, lecz z tym samym zmysłem obchodzenia wszelkich konstytucji, regulaminów i traktatów. Jeden daje drugiemu ropę, drugi odsyła mu żołnierzy i amunicję, a całość przyprawia się sosem wspólnej wrogości wobec „imperialistycznych hegemonów”. Rzymianie też tak mówili – tylko wtedy przeciwnikiem był „zepsuty senat” czy „zdrajcy republiki”. Mechanizm identyczny: gdy system trzeszczy, łatwiej dogadać się poza systemem.<br />
<br />
A jak to się kończyło w Rzymie? Zawsze tak samo: najpierw prospekty i rauty, potem listy proskrypcyjne, a wreszcie – bratobójcza wojna. Octawian i Antoniusz potrafili jeszcze wspólnie kroić tort państwa, póki nie poczuli, że na stole zostały już tylko dwa noże i jeden kawałek. Wtedy jeden drugiego wysłał do historii – w czarnej ramce.</p>
<p>The post <a href="https://notabene.world/nb/duumwirowie-znad-bajkalu/">Duumwirowie znad Bajkału</a> appeared first on <a href="https://notabene.world/nb">NOTABENE.WORLD</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-right"><em>Czytajcie, bądźcie czujni i nie dajcie się zwieść, bo starożytność lubi powracać w nowych dekoracjach</em></p>



<p>I tak oto, na fali międzynarodowych wichrów, nad taflą jeziora Bajkał sunie motorówka – a w niej dwóch jegomościów, którzy mogliby uchodzić za bohaterów kart rzymskich kronik, gdyby tylko wówczas wynaleziono okulary przeciwsłoneczne i kubki termiczne z napisem „We Obey Dice’s Word”. Jeden patrzy w dal przez czarne szkła, drugi trzyma w dłoni lornetkę, jakby czekał na sygnał od pretorian, że czas już ruszać w bój. Tylko transparent na brzegu – „Baikal Piuscle Recata” – przypomina, że jesteśmy w groteskowej wersji XXI wieku, a nie w starożytnym Rzymie.</p>



<p>W republice rzymskiej, gdy senat zgrzytał w posadach, a ulice rozbrzmiewały wrzawą trybunów i przekupniów, pojawiał się ten szczególny wynalazek politycznej chemii – <strong>duumwirat</strong>. Dwu ludzi, pozornie równych, w istocie splecionych w uścisku interesów, jak dwóch żeglarzy w jednej łódce: dopóki fale groźne, dopóty wiosłują zgodnie, ale gdy tylko morze się uspokoi – jeden drugiego gotów utopić. Pierwszy triumwirat? Wszyscy mówią „trium-”, ale przecież w praktyce zawsze sprowadzało się to do gry w pary: Cezar z Pompejuszem przeciw Krassusowi, potem Cezar przeciw Pompejuszowi… aż piach, krew i marmurowe popiersia pokryte kurzem.</p>



<p>I cóż my dziś widzimy? Putin i Kim – niby nie w togach, lecz z tym samym zmysłem obchodzenia wszelkich konstytucji, regulaminów i traktatów. Jeden daje drugiemu ropę, drugi odsyła mu żołnierzy i amunicję, a całość przyprawia się sosem wspólnej wrogości wobec „imperialistycznych hegemonów”. Rzymianie też tak mówili – tylko wtedy przeciwnikiem był „zepsuty senat” czy „zdrajcy republiki”. Mechanizm identyczny: <strong>gdy system trzeszczy, łatwiej dogadać się poza systemem</strong>.</p>



<p>A jak to się kończyło w Rzymie? Zawsze tak samo: najpierw prospekty i rauty, potem listy proskrypcyjne, a wreszcie – bratobójcza wojna. Octawian i Antoniusz potrafili jeszcze wspólnie kroić tort państwa, póki nie poczuli, że na stole zostały już tylko dwa noże i jeden kawałek. Wtedy jeden drugiego wysłał do historii – w czarnej ramce.</p>



<p>Czy Putin i Kim też tak skończą? Historia uczy, że <strong>władza w duecie to układ niestabilny jak most z lodu na Bajkale</strong>. Pięknie błyszczy w słońcu, lecz wystarczy jedno cieplejsze lato (albo sankcja naprawdę trafiona w cel), by pękł z trzaskiem. A wtedy każdy z partnerów woli patrzeć, jak ten drugi tonie – i to najlepiej z pierwszego rzędu.</p>



<p>Póki co, motorówka płynie. Woda rozstępuje się pod śrubą, a w powietrzu unosi się ta specyficzna woń historii, która już to wszystko kiedyś widziała. My też widzieliśmy – w kronikach Liwiusza i Swetoniusza, na rycinach przedstawiających dwóch panów w togach, uśmiechających się do siebie tak, jakby nigdy nie słyszeli o słowie „zdrada”.</p>



<p>Ale jeśli ktoś w tej scenie rozczula się nad braterstwem dusz, niech przypomni sobie, że w Rzymie duumwirowie zawsze grali na czas – i na siebie. I że łódki bywają przewrotne, a fale lubią nagle zmieniać kierunek. Szczególnie na Bajkale.</p>



<p>A co było po duumwiratach? W podręcznikach stoi czarno na białym: <strong>cesarstwo</strong>. Zwykle z jednym panem na tronie, ale za to z całym legionem pochlebców, donosicieli i prefektów gotowych wycierać mu sandały. W Rzymie szło to szybko – od chwilowego „rządu dwóch” do pełnego „rządu jednego” mijało ledwie tyle, ile potrzeba, by w amfiteatrze zużyć dwa lwy i pół beczki wina. Potem już tylko kult jednostki, bogowie z przeszłości, trochę chlebka i dużo igrzysk.</p>



<p>I tu pytanie: jak to przełożyć na naszą mapę? Otóż, jeśli historia trzyma fason, to za trzy dekady możemy spodziewać się <strong>Cesarstwa Bajkalsko–Koreańskiego</strong>, z jedną stolicą w miejscu, gdzie dziś kończy się kolej transsyberyjska, a zaczyna pływać lód. Dworzec w Władywostoku zamieniony w Pałac Zimno–Letni, Kimowe mauzoleum przyozdobione freskami z Putinem w roli Augustusa. W Pjongjangu – parada delfinów w mundurach i kwiaty z plastikowych bomb atomowych. Wszyscy będą klaskać, bo przecież cesarz patrzy.</p>



<p>A kiedy ktoś zapyta, gdzie się podziała dawna „dwójka przyjaciół”, to odpowiemy jak starożytni: <strong>„Było minęło, zostało cesarstwo. Reszta – w muzeum.”</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" width="800" height="445" src="https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2025/08/hp.jpg?resize=800%2C445&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-17262" srcset="https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2025/08/hp.jpg?w=800&amp;ssl=1 800w, https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2025/08/hp.jpg?resize=300%2C167&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2025/08/hp.jpg?resize=768%2C427&amp;ssl=1 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></figure>
<p>The post <a href="https://notabene.world/nb/duumwirowie-znad-bajkalu/">Duumwirowie znad Bajkału</a> appeared first on <a href="https://notabene.world/nb">NOTABENE.WORLD</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">17258</post-id>	</item>
		<item>
		<title>O Ukrainie i putinowskiej Rosji</title>
		<link>https://notabene.world/nb/bezwstydny-pokoj-czy-haniebna-wojna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Hopek &#38; Pyzo]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Feb 2022 01:22:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[DuoBlog]]></category>
		<category><![CDATA[Festina Lente]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://notabene.world/nb/?p=2733</guid>

					<description><![CDATA[<p><b><i>FESTINA LENTE, śpieszcie się powoli.  Hopek &#038; Pyzo sekundują i piszą SPECJALNIE DLA WAS o tym, co ważne tu i teraz, tu i tam, bliżej i dalej. Czytajcie i piszcie, a będzie Wam dane.</p>
<p>Tym razem piszemy o Ukrainie i putinowskiej Rosji<br />
</i></b></p>
<p><b>Hopek ••• Bezwstydny pokój czy haniebna wojna?</b><br />
Jeśli wierzyć starożytnej maksymie, iż “historia vitae magistra est” (historia jest nauczycielką życia), Władimir Putin wydaje się być kiepskim uczniem, który eskalując konflikt na Ukrainie najwyraźniej (świadomie czy też nie) podąża śladami Adolfa Hitlera...</p>
<p><b>Pyzo ••• Dwupak Putina: wojna i pokój</b><br />
Putin Władimir Władimirowicz wielkim księgowym jest. Na chwałę jego tysiące kaprali księgowych pochyla się w trzyzmianowym systemie nad latopisami “winien i ma”. Jak w XV-wiecznej Genui, ślęczą nad niekończącym się rejestrem aktywów i pasywów. Według aktualnego spisu Zachód jest winien Rosji znacznie więcej niż niewystarczający szacunek...</p>
<p>The post <a href="https://notabene.world/nb/bezwstydny-pokoj-czy-haniebna-wojna/">O Ukrainie i putinowskiej Rosji</a> appeared first on <a href="https://notabene.world/nb">NOTABENE.WORLD</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" src="https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?resize=800%2C62&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-3014" width="800" height="62" srcset="https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?resize=1024%2C80&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?resize=300%2C23&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?resize=768%2C60&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?w=1280&amp;ssl=1 1280w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></figure></div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-28f84493 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center"><strong><em>FESTINA LENTE, śpieszcie się powoli. Hopek &amp; Pyzo sekundują i piszą SPECJALNIE DLA WAS o tym, co ważne tu i teraz, tu i tam, bliżej i dalej. Czytajcie i piszcie też, a będzie Wam dane</em></strong>.</p>



<p class="has-text-align-center"><strong><mark style="background-color:#32a6a8" class="has-inline-color has-white-color">     Tym razem piszemy o Ukrainie i putinowskiej Rosji     </mark><em><br></em></strong></p>
</div>
</div>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-28f84493 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Bezwstydny pokój czy haniebna wojna?</strong></p>



<p>Jeśli wierzyć starożytnej maksymie, iż <em>historia vitae magistra est</em> (historia jest nauczycielką życia), Władimir Putin wydaje się być kiepskim uczniem, który eskalując konflikt na Ukrainie najwyraźniej (świadomie czy też nie) podąża śladami Adolfa Hitlera. Zapewne dzieje się tak za sprawą jednego z prominentnych ideologów Kremla Władisława Surkowa, maniakalnie głoszącego od lat tezę o Rosji “duszącej się” w jej obecnych granicach, które to zostały ustalone na mocy traktatu brzeskiego z 1918 r. Wtedy to bolszewicy zawarli “bezwstydny” – zdaniem Surkowa – pokój z Niemcami po to, by jak najszybciej wycofać się z wojny światowej a w zamian zapewnić rozprzestrzenianie się na zachód rewolucji komunistycznej. Oznaczało to tymczasowe “porzucenie” krajów nadbałtyckich, Polski, Białorusi i Ukrainy. Surkow twierdzi, że pokój brzeski stał się dla Rosji “haniebnym poniżeniem”, w związku z czym Związek Radziecki (ZSRR) stopniowo starał się potem odzyskać to z czego Lenin początkowo pragmatycznie acz pozornie zrezygnował. Jak wiemy, ZSRR okazał się w dłuższej perspektywie być “kolosem na glinianych nogach”, który runął za sprawą polityki gl’asnosti i pieriestrojki Michaiła Gorbaczowa w roku 1991.</p>



<p>Geopolityka i logika Putina wobec Ukrainy jest analogiczna do tej, jaką wydumał sobie reżim hitlerowskiej III Rzeszy, która to przecież również domagała się rewizji konsekwencji przegranej przez Niemcy I wojny światowej. W mniemaniu ideologów III Rzeszy traktat wersalski 1919 roku “zhańbił” ambicje narodu niemieckiego poprzez ograniczenie jego <em>Lebensraum</em> (przestrzeni życiowej). Hitler rozpoczął odzyskiwanie utraconego terytorium od <em>Anschluß&#8217;u</em> (aneksji) Austrii w marcu 1938 roku, zajęcia Kraju Sudetów i – pod groźbą wojny – &#8222;pokojowym&#8221; ustanowieniu najpierw marionetkowego rządu a następnie wkroczeniu do Czechosłowacji w marcu 1939 roku. Stanowiło to preludium do rozpoczęcia II wojny światowej, przypieczętowane ostatecznie tajnym paktem Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939 roku, gwarantującym obu totalitarnym reżimom (stalinowskiemu ZSRR i hitlerowskiej III Rzeszy) odzyskanie &#8222;utraconych” terytoriów i ugruntowanie sfer wpływów na przyszłość.</p>



<p>Z Hitlerem również próbowano paktować, ale był to przecież &#8222;pakt z diabłem&#8221;. Paryż i Londyn do dziś powinny palić się ze wstydu za podpisanie traktatu monachijskiego z Hitlerem i Mussolinim w 1938 roku. Dla zainteresowanych polecam na Netflixie film &#8222;Monachium. W obliczu wojny&#8221;, doskonale pokazujący infantylny triumfalizm jakże krótkowzrocznej międzynarodowej dyplomacji w wykonaniu m. in. brytyjskiego premiera Neville&#8217;a Chamberlain&#8217;a. Na szczęście mamy dzisiaj inne, mocno osadzone w strukturach Unii Europejskiej, Niemcy, ale tak jak wtedy o losie Ukrainy debatuje się na konferencji bezpieczeństwa w Monachium, <em>notabene</em> przy prowokacyjnym bojkocie rozmów ze strony Rosji.</p>



<p>Ciche przyzwolenie wspólnoty międzynarodowej na aneksję Krymu w roku 2014 Władimir Putin odebrał jako zachętę do dalszej ekspansji rosyjskiej polityki “odzyskiwania godności”. Słyszymy też wypowiedzi o domniemanym zagrożeniu czyhającym na Rosję ze strony państw NATO, co &#8211; mówiąc współczesnym językiem &#8211; jest czysto propagandowym <em>fake news&#8217;em</em>. Od kilku tygodni zadajemy sobie pytanie, czy wobec agresywnych poczynań Rosji na Ukrainie jesteśmy u progu kolejnej wojny w Europie. Czy można jeszcze powstrzymać anachronicznie myślącego Putina i jego dogmatycznych doradców? W jaki sposób przekonać Władisława Surkowa, że w obecnej skomplikowanej sytuacji geopolitycznej “bezwstydny pokój” jest po prostu lepszym rozwiązaniem niż – w istocie – “haniebna&#8221; wojna z Ukrainą?</p>



<p class="has-text-align-right"><em>Hopek – 18.02.2022</em></p>
</div>



<div class="wp-block-column is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<p><strong>Dwupak Putina: wojna i pokój</strong></p>



<p>Putin Władimir Władimirowicz wielkim księgowym jest.&nbsp;</p>



<p>Na chwałę jego tysiące kaprali księgowych pochyla się w trzyzmianowym systemie nad&nbsp;<em>latopisami</em>&nbsp;“winien i ma”. Jak w XV-wiecznej Genui, ślęczą nad niekończącym się rejestrem aktywów i pasywów. Według aktualnego spisu Zachód jest winien Rosji znacznie więcej niż niewystarczający szacunek: jest “wieczna wina Niemiec” (zmywana na bieżąco chemii nie żałując), “amerykańska arogancja”, “brytyjska hipokryzja” “polska niewdzięczność”, “zdrady bałtyckie”, “cwaniactwo szwedzkie”, “źle się dziejstwo w państwie duńskim”, no i bolesna, Wielką Ranę Ruską tocząca “opanowana przez faszystów ukraińska brać”.&nbsp;</p>



<p>Wielki księgowy ma sukcesy, Rosja jest prawie wolna od długu (publicznego): wynosi on nie więcej niż 20 proc. PKB, wobec 209 proc. w Grecji i średnio 100 proc. w strefie Euro. Rezerwy walutowe banku centralnego Rosji są rekordowe (ok. 600 miliardów dolarów); w 15 lat z petenta w imporcie zboża, stała się&nbsp;<em>Rossija</em>&nbsp;największym pszenicy producentem, Łysenko w grobie z zazdrości się przewraca. Najmocniejsi od 30 lat&#8230;, ale doskwiera brak szacunku, szczególnie że napędzanie strachu idzie świetnie. Chińczyk poklepie po ramieniu, Niemiec zniewagę zmilczy i dosypie gdzie trzeba, lecz reszta prezentuje stosunek wilczy.</p>



<p>I wojna i pokój to w bilansie pasywa. Koszt pokoju jest zmienny, ostateczny koszt wojny jest niepewny, ale w średnim terminie zwiększa inwestycje.</p>



<p>W domu kultury obwodowego związku księgowych w Rostowie, w comiesięcznym konkursie na luźne wersy, zwycięża w lutym rym krótki:&nbsp;&nbsp;</p>



<p>“Codziennie nowy wynika rachunek: jak zdobyć Ukrainę, jej miłość i szacunek./ Jak dać się wojnie wyszumieć na głucho. I żeby wszystko uszło na sucho./ Najsampierw trzeba rozruszać rynki, niech płacą zachodnie mamine synki./ Gdy się zaś ropa do stówy ($) zbliża, mamy wojenkę w gratisie,&nbsp;<em>Lyuba”</em>.&nbsp;&nbsp;</p>



<p>Putinowi już się w zasadzie zgadza: kasa jak najbardziej, Białoruś zajęta, a ukraińscy oligarchowie po słowie z posłańcami Moskwy, z gwarancjami utrzymania swoich wpływów po planowanym “odfaszyzowaniu” Kijowa, gremialnie opuścili&nbsp;<em>samostijną</em>. Powrócą&nbsp;&nbsp;swoimi prywatnymi odrzutowcami w najbliższym właściwym terminie.&nbsp;</p>



<p>Drugie miejsce w rostowskim konkursie:</p>



<p>“Zachód się jednoczy, lecz wyżej&nbsp;<em>Polszy</em>&nbsp;nie podskoczy/ co doceniają wierni [Putina] wyborcy/ wdzięczni za haracz (z Zachodu)/<em>Wielikomu</em>&nbsp;Poborcy.” Słabe, jak to rymy rostowskie.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>



<p>Reszta akcji jest propagandowym spektaklem, ale gdy przyjdzie dogodna chwila, krwawe tragedii didaskalia są w pakiecie, niestety.&nbsp;</p>



<p>Kennan w 1946 przekonywał, że rosyjscy przywódcy są ostrożni. Dwa szagi wpieriod&#8230;</p>



<p>Stalin miał łeb, Putin ma sklep. Na półce produkt najlepszy jego: wojna i pokój w cenie jednego.</p>



<p class="has-text-align-right"><em>Pyzo – 19.02.2022</em></p>
</div>
</div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" src="https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?resize=800%2C62&#038;ssl=1" alt="" class="wp-image-3014" width="800" height="62" srcset="https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?resize=1024%2C80&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?resize=300%2C23&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?resize=768%2C60&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/notabene.world/nb/wp-content/uploads/2022/02/ukrfl2.jpg?w=1280&amp;ssl=1 1280w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></figure></div>
<p>The post <a href="https://notabene.world/nb/bezwstydny-pokoj-czy-haniebna-wojna/">O Ukrainie i putinowskiej Rosji</a> appeared first on <a href="https://notabene.world/nb">NOTABENE.WORLD</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2733</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
