<?xml version="1.0"?>
<oembed><version>1.0</version><provider_name>NOTABENE.WORLD</provider_name><provider_url>https://notabene.world/nb</provider_url><author_name>C vel K</author_name><author_url>https://notabene.world/nb/author/kcedro/</author_url><title>Czas ba&#x142;wan&#xF3;w, czyli odwil&#x17C;? - NOTABENE.WORLD</title><type>rich</type><width>600</width><height>338</height><html>&lt;blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="IZNkkjSV2C"&gt;&lt;a href="https://notabene.world/nb/czas-balwanow/"&gt;Czas ba&#x142;wan&#xF3;w, czyli odwil&#x17C;?&lt;/a&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;iframe sandbox="allow-scripts" security="restricted" src="https://notabene.world/nb/czas-balwanow/embed/#?secret=IZNkkjSV2C" width="600" height="338" title="&#x201E;Czas ba&#x142;wan&#xF3;w, czyli odwil&#x17C;?&#x201D; &#x2014; NOTABENE.WORLD" data-secret="IZNkkjSV2C" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" class="wp-embedded-content"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
/* &lt;![CDATA[ */
/*! This file is auto-generated */
!function(d,l){"use strict";l.querySelector&amp;&amp;d.addEventListener&amp;&amp;"undefined"!=typeof URL&amp;&amp;(d.wp=d.wp||{},d.wp.receiveEmbedMessage||(d.wp.receiveEmbedMessage=function(e){var t=e.data;if((t||t.secret||t.message||t.value)&amp;&amp;!/[^a-zA-Z0-9]/.test(t.secret)){for(var s,r,n,a=l.querySelectorAll('iframe[data-secret="'+t.secret+'"]'),o=l.querySelectorAll('blockquote[data-secret="'+t.secret+'"]'),c=new RegExp("^https?:$","i"),i=0;i&lt;o.length;i++)o[i].style.display="none";for(i=0;i&lt;a.length;i++)s=a[i],e.source===s.contentWindow&amp;&amp;(s.removeAttribute("style"),"height"===t.message?(1e3&lt;(r=parseInt(t.value,10))?r=1e3:~~r&lt;200&amp;&amp;(r=200),s.height=r):"link"===t.message&amp;&amp;(r=new URL(s.getAttribute("src")),n=new URL(t.value),c.test(n.protocol))&amp;&amp;n.host===r.host&amp;&amp;l.activeElement===s&amp;&amp;(d.top.location.href=t.value))}},d.addEventListener("message",d.wp.receiveEmbedMessage,!1),l.addEventListener("DOMContentLoaded",function(){for(var e,t,s=l.querySelectorAll("iframe.wp-embedded-content"),r=0;r&lt;s.length;r++)(t=(e=s[r]).getAttribute("data-secret"))||(t=Math.random().toString(36).substring(2,12),e.src+="#?secret="+t,e.setAttribute("data-secret",t)),e.contentWindow.postMessage({message:"ready",secret:t},"*")},!1)))}(window,document);
//# sourceURL=https://notabene.world/nb/wp-includes/js/wp-embed.min.js
/* ]]&gt; */
&lt;/script&gt;
</html><thumbnail_url>https://notabene.world/nb/wp-content/uploads/2023/11/sn23.png</thumbnail_url><thumbnail_width>800</thumbnail_width><thumbnail_height>445</thumbnail_height><description>Kiedy rozum &#x15B;pi, budz&#x105; si&#x119; demony. Gdy przychodzi zima, budz&#x105; si&#x119; ba&#x142;wany. Typowy ba&#x142;wan jest u&#x15B;miechni&#x119;ty, ma czarne oczy z w&#x119;gielk&#xF3;w, pomara&#x144;czowy nos z marchewki, czapk&#x119; lub kapelusz, a w r&#x119;ku trzyma kij lub miot&#x142;&#x119;. Bawi i straszy jednocze&#x15B;nie, ale nie u nas. Ten nasz bardziej straszy ni&#x17C; bawi, w ka&#x17C;dej chwili got&#xF3;w, by absurdalnie pogr&#x105;&#x17C;y&#x107; si&#x119; w nico&#x15B;ci... XVIII-wieczny hiszpa&#x144;ski artysta Francisco Goya, tw&#xF3;rca &#x201C;kapry&#x15B;nych&#x201D; satyrycznych miedzioryt&#xF3;w z pewno&#x15B;ci&#x105; nie spodziewa&#x142; si&#x119;, i&#x17C; jego o&#x15B;wieceniowa frywolno&#x15B;&#x107; nabierze z czasem wymiaru quasi-uniwersalnego. Goya ze strachu przed Inkwizycj&#x105; zniszczy&#x142; znaczn&#x105; cz&#x119;&#x15B;&#x107; swoich prac. Podobno obawia&#x142; si&#x119; demon&#xF3;w, kt&#xF3;re trwale tkwi&#x105; w ka&#x17C;dym z nas. Ba&#x142;wany za&#x15B; s&#x105; tylko sezonowe, tak jak pingwiny i bociany. Strach ma podobno wielkie oczy, a ja spogl&#x105;dam niepewnie na stoj&#x105;ca w k&#x105;cie wielk&#x105; i ci&#x119;&#x17C;k&#x105; walizk&#x119; w kolorze pomara&#x144;czowym, kt&#xF3;rej nie mam odwagi otworzy&#x107; ju&#x17C; od prawie 20 lat. Spakowa&#x142;em j&#x105; przed laty w Arabii Saudyjskiej i omijam od tej pory szerokim &#x142;ukiem niczym lamp&#x119; Aladyna. Po prostu boj&#x119; si&#x119;, oj boj&#x119;, tego d&#x17C;inna, kt&#xF3;ry m&#xF3;g&#x142;by ze&#x144; wyskoczy&#x107;. By&#x142; kiedy&#x15B; taki radziecki film Magiczna lampa Aladyna,&#xA0;nakr&#x119;cony w roku mojego urodzenia&#x2026; Lepiej wi&#x119;c w&#x142;o&#x17C;y&#x107; czapk&#x119; niewidk&#x119; i i&#x15B;&#x107; dalej, ni&#x17A;li mierzy&#x107; si&#x119; z przesz&#x142;o&#x15B;ci&#x105; ukryt&#x105; w magicznej walizce. Ba&#x142;wany, pingwiny i bociany te&#x17C; maj&#x105; swoje tajemnice. I niech tak zostanie. Wiara w d&#x17C;inny jest ci&#x105;gle &#x17C;ywa w ludowej tradycji muzu&#x142;ma&#x144;skiej. Mieszkaj&#x105; one na pustyni. S&#x105; dobre i z&#x142;e. Posiadaj&#x105; nadnaturaln&#x105; moc, s&#x105; niewidzialne i mog&#x105; przybiera&#x107; dowolne postacie. Dobre s&#x142;u&#x17C;&#x105; Allahowi, z&#x142;e za&#x15B; szkodz&#x105;. Do z&#x142;ych d&#x17C;inn&#xF3;w zalicza si&#x119; Szatana. Zgodnie z ludowymi przekazami, cz&#x142;owiek mo&#x17C;e podporz&#x105;dkowa&#x107; sobie d&#x17C;inna przy pomocy tajemnych zakl&#x119;&#x107; i na przyk&#x142;ad uwi&#x119;zi&#x107; go w butelce (albo w walizce?)&#x2026;</description></oembed>
