<?xml version="1.0"?>
<oembed><version>1.0</version><provider_name>NOTABENE.WORLD</provider_name><provider_url>https://notabene.world/nb</provider_url><author_name>C vel K</author_name><author_url>https://notabene.world/nb/author/kcedro/</author_url><title>Kielecki kosmos. Refleksje pofestiwalowe - NOTABENE.WORLD</title><type>rich</type><width>600</width><height>338</height><html>&lt;blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="fsIrBJn1DL"&gt;&lt;a href="https://notabene.world/nb/kielecki-kosmos-refleksje-pofestiwalowe/"&gt;Kielecki kosmos. Refleksje pofestiwalowe&lt;/a&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;iframe sandbox="allow-scripts" security="restricted" src="https://notabene.world/nb/kielecki-kosmos-refleksje-pofestiwalowe/embed/#?secret=fsIrBJn1DL" width="600" height="338" title="&#x201E;Kielecki kosmos. Refleksje pofestiwalowe&#x201D; &#x2014; NOTABENE.WORLD" data-secret="fsIrBJn1DL" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" class="wp-embedded-content"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
/* &lt;![CDATA[ */
/*! This file is auto-generated */
!function(d,l){"use strict";l.querySelector&amp;&amp;d.addEventListener&amp;&amp;"undefined"!=typeof URL&amp;&amp;(d.wp=d.wp||{},d.wp.receiveEmbedMessage||(d.wp.receiveEmbedMessage=function(e){var t=e.data;if((t||t.secret||t.message||t.value)&amp;&amp;!/[^a-zA-Z0-9]/.test(t.secret)){for(var s,r,n,a=l.querySelectorAll('iframe[data-secret="'+t.secret+'"]'),o=l.querySelectorAll('blockquote[data-secret="'+t.secret+'"]'),c=new RegExp("^https?:$","i"),i=0;i&lt;o.length;i++)o[i].style.display="none";for(i=0;i&lt;a.length;i++)s=a[i],e.source===s.contentWindow&amp;&amp;(s.removeAttribute("style"),"height"===t.message?(1e3&lt;(r=parseInt(t.value,10))?r=1e3:~~r&lt;200&amp;&amp;(r=200),s.height=r):"link"===t.message&amp;&amp;(r=new URL(s.getAttribute("src")),n=new URL(t.value),c.test(n.protocol))&amp;&amp;n.host===r.host&amp;&amp;l.activeElement===s&amp;&amp;(d.top.location.href=t.value))}},d.addEventListener("message",d.wp.receiveEmbedMessage,!1),l.addEventListener("DOMContentLoaded",function(){for(var e,t,s=l.querySelectorAll("iframe.wp-embedded-content"),r=0;r&lt;s.length;r++)(t=(e=s[r]).getAttribute("data-secret"))||(t=Math.random().toString(36).substring(2,12),e.src+="#?secret="+t,e.setAttribute("data-secret",t)),e.contentWindow.postMessage({message:"ready",secret:t},"*")},!1)))}(window,document);
//# sourceURL=https://notabene.world/nb/wp-includes/js/wp-embed.min.js
/* ]]&gt; */
&lt;/script&gt;
</html><thumbnail_url>https://notabene.world/nb/wp-content/uploads/2025/09/dguyaik.jpg</thumbnail_url><thumbnail_width>800</thumbnail_width><thumbnail_height>445</thumbnail_height><description>Kielecko&#x15B;&#x107; podobnie jak &#x15B;wi&#x119;tokrzysko&#x15B;&#x107; to jednak jest inny &#x15B;wiat, kt&#xF3;ry wymyka si&#x119; precyzyjnym opisom i definicjom. To rzeczywi&#x15B;cie jest takie miejsce z pogranicza, gdzie wszystko si&#x119; miesza, &#x142;&#x105;cznie ze zdrowym rozs&#x105;dkiem. Kielce to jest jaskinia, z kt&#xF3;rej dawno wygnano Sokratesa i gdzie nawet Platon mia&#x142;by problemy, o Arystotelesie nie wspominaj&#x105;c. W Kielcach wa&#x17C;ne s&#x105; pierogi, kt&#xF3;re najlepiej spo&#x17C;ywa&#x107; na dworcu autobusowym przypominaj&#x105;cym lataj&#x105;cy kosmiczny spodek UFO. Wyl&#x105;dowa&#x142;o ono u nas w latach 70-tych ubieg&#x142;ego wieku, niedawno je odrestaurowano i lada moment zarz&#x105;dza&#x107; nim b&#x119;dzie sztuczna inteligencja. Pierogi &#x15B;wi&#x119;tokrzyskie wys&#x142;ali&#x15B;my w kosmos, aby nasz dzielny S&#x142;awosz, kt&#xF3;rego rodzina te&#x17C; z Kielc si&#x119; wywodzi nie umar&#x142; z g&#x142;odu. S&#x105; to zreszt&#x105; jedyne &#x2013; jak dot&#x105;d &#x2013; pierogi, kt&#xF3;re pono&#x107; zachowuj&#x105; sw&#xF3;j unikatowy wdzi&#x119;k i smak nawet w stanie niewa&#x17C;ko&#x15B;ci, czy mo&#x17C;na by powiedzie&#x107;, &#x17C;e ju&#x17C; bardziej kreatywnego i inspiruj&#x105;cego miejsca na naszej planecie w tej chwili nie ma. Ewentualnie ze &#x15B;wiec&#x105; by go szuka&#x107;. W Kielcach ze &#x15B;wiec&#x105; by szuka&#x107; prawdziwego dziennikarstwa, bo jak si&#x119; jaki&#x15B; lokalny redaktor obrazi (albo, nie daj bo&#x17C;e, nie po drodze mu b&#x119;dzie z opcj&#x105; polityczn&#x105; potencjalnych i domniemanych bohater&#xF3;w jego opowie&#x15B;ci), to gleba &#x2013; nie napisze o nich nigdy wi&#x119;cej i ch... Zreszt&#x105; najstarsza gazeta w mie&#x15B;cie &#x201C;Echo dnia&#x201D; od lat niucha koniunktur&#x119; i pod ni&#x105; uk&#x142;ada dzie&#x144; po dniu to, co wa&#x17C;ne, a reszt&#x119; przemilcza. Pono&#x107; redaktor dy&#x17C;urny wychodzi co rano na balkon, oblizuje wskazuj&#x105;cy palec, unosi go dziarsko i sprawdza, z kt&#xF3;rej strony akurat wieje wiatr i komu bije dzwon.&#xA0; Taki &#x15B;wiat, bo lepiej a priori antycypowa&#x107; to, co nam nawet nie przysz&#x142;oby do g&#x142;owy. Faktycznie, to jest jaka&#x15B; forma kreatywno&#x15B;ci, godnej pozazdroszczenia. No przecie&#x17C;.</description></oembed>
