<?xml version="1.0"?>
<oembed><version>1.0</version><provider_name>NOTABENE.WORLD</provider_name><provider_url>https://notabene.world/nb</provider_url><author_name>C vel K</author_name><author_url>https://notabene.world/nb/author/kcedro/</author_url><title>Z Kielc do Brukseli. Na niby? - NOTABENE.WORLD</title><type>rich</type><width>600</width><height>338</height><html>&lt;blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="Vd4I6Rf3ya"&gt;&lt;a href="https://notabene.world/nb/z-kielc-do-brukseli-na-niby/"&gt;Z Kielc do Brukseli. Na niby?&lt;/a&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;iframe sandbox="allow-scripts" security="restricted" src="https://notabene.world/nb/z-kielc-do-brukseli-na-niby/embed/#?secret=Vd4I6Rf3ya" width="600" height="338" title="&#x201E;Z Kielc do Brukseli. Na niby?&#x201D; &#x2014; NOTABENE.WORLD" data-secret="Vd4I6Rf3ya" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" class="wp-embedded-content"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;script&gt;
/*! This file is auto-generated */
!function(d,l){"use strict";l.querySelector&amp;&amp;d.addEventListener&amp;&amp;"undefined"!=typeof URL&amp;&amp;(d.wp=d.wp||{},d.wp.receiveEmbedMessage||(d.wp.receiveEmbedMessage=function(e){var t=e.data;if((t||t.secret||t.message||t.value)&amp;&amp;!/[^a-zA-Z0-9]/.test(t.secret)){for(var s,r,n,a=l.querySelectorAll('iframe[data-secret="'+t.secret+'"]'),o=l.querySelectorAll('blockquote[data-secret="'+t.secret+'"]'),c=new RegExp("^https?:$","i"),i=0;i&lt;o.length;i++)o[i].style.display="none";for(i=0;i&lt;a.length;i++)s=a[i],e.source===s.contentWindow&amp;&amp;(s.removeAttribute("style"),"height"===t.message?(1e3&lt;(r=parseInt(t.value,10))?r=1e3:~~r&lt;200&amp;&amp;(r=200),s.height=r):"link"===t.message&amp;&amp;(r=new URL(s.getAttribute("src")),n=new URL(t.value),c.test(n.protocol))&amp;&amp;n.host===r.host&amp;&amp;l.activeElement===s&amp;&amp;(d.top.location.href=t.value))}},d.addEventListener("message",d.wp.receiveEmbedMessage,!1),l.addEventListener("DOMContentLoaded",function(){for(var e,t,s=l.querySelectorAll("iframe.wp-embedded-content"),r=0;r&lt;s.length;r++)(t=(e=s[r]).getAttribute("data-secret"))||(t=Math.random().toString(36).substring(2,12),e.src+="#?secret="+t,e.setAttribute("data-secret",t)),e.contentWindow.postMessage({message:"ready",secret:t},"*")},!1)))}(window,document);
//# sourceURL=https://notabene.world/nb/wp-includes/js/wp-embed.min.js
&lt;/script&gt;
</html><thumbnail_url>https://notabene.world/nb/wp-content/uploads/2026/05/dk-nni-1.jpg</thumbnail_url><thumbnail_width>800</thumbnail_width><thumbnail_height>445</thumbnail_height><description>Nie ja jeden od dawna zastanawiam si&#x119;, czym jest Europa, gdzie ona jest i na czym w&#x142;a&#x15B;ciwie polega europejsko&#x15B;&#x107;. Europa ponowoczesna jawi si&#x119; w naszej pogmatwanej polskiej codzienno&#x15B;ci jako tw&#xF3;r r&#xF3;wnie fascynuj&#x105;cy co i coraz cze&#x15B;ciej dla wielu niezrozumia&#x142;y. Po 22 latach od formalnego wst&#x105;pienia Polski do Unii Europejskiej z trudem przebija si&#x119; w tzw. przekazach dnia koncept afirmacji cudu, jaki w istocie przytrafi&#x142; si&#x119; naszemu pokoleniu, cudu znikni&#x119;cia granic, cudu otwarcia na &#x15B;wiat, o czym w po&#x142;owie lat 80-tych dopiero co minionego stulecia mogli&#x15B;my byli tylko pomarzy&#x107;. Pomimo up&#x142;ywu lat, przypuszczam &#x17C;e idea Europy jest dla nas ci&#x105;gle nie-rzeczywista i jakby troch&#x119; ulotna. Ci&#x105;gle nie dowierzamy, &#x17C;e ta &#x201C;Europa&#x201D; nam si&#x119; dzieje naprawd&#x119;, nie na niby&#x2026; Z nieustaj&#x105;cym zdumieniem przeje&#x17C;d&#x17C;a&#x142;em nie tak dawno po raz kolejny granic&#x119; polsk&#x105;-niemieck&#x105; (kt&#xF3;rej nie ma?). Nikt mnie nie zatrzymywa&#x142;. Nie pad&#x142;o ani jedno &#x201C;halt&#x201D; itd. Po drodze za&#x15B; nadal przyja&#x17A;nie u&#x15B;miecha&#x142;y si&#x119; ogrodowe krasnale a i &#x201C;smok&#xF3;w s&#x142;owia&#x144;skich&#x201D; ju&#x17C; si&#x119; po germa&#x144;skiej stronie przestali ba&#x107;. Co&#x15B; musi by&#x107; na rzeczy. Co&#x15B; musi by&#x107; nie tak. A dalej to ju&#x17C; tylko te irytuj&#x105;ce pola ogromne i starannie zaorane, na horyzoncie wreszcie szcz&#x119;&#x15B;liwych kr&#xF3;w kilka, no i jeszcze te wiatraki o md&#x142;o&#x15B;ci przyprawiaj&#x105;ce, bo si&#x119; tak kr&#x119;c&#x105; i kr&#x119;c&#x105;, i kr&#x119;c&#x105;. Bez ko&#x144;ca. I zn&#xF3;w &#x17C;adnych granic. Don Kichot by si&#x119; nam jaki przyda&#x142;, aby sprawdzi&#x107;, o co w&#x142;a&#x15B;ciwie chodzi z t&#x105; &#x201C;Europ&#x105;&#x201D;, ale La Mancha i byki ci&#x105;gle, ciagle daleko. Ale granic nie ma.</description></oembed>
