{"id":12153,"date":"2024-01-01T00:01:51","date_gmt":"2023-12-31T23:01:51","guid":{"rendered":"https:\/\/notabene.world\/nb\/?p=12153"},"modified":"2024-01-29T12:59:37","modified_gmt":"2024-01-29T11:59:37","slug":"gombrowicza-metafizyczne-niepokoje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/","title":{"rendered":"Gombrowicza metafizyczne niepokoje"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"800\" height=\"57\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?resize=800%2C57&#038;ssl=1\" alt=\"\" class=\"wp-image-12188\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?resize=1024%2C73&amp;ssl=1 1024w, https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?resize=300%2C21&amp;ssl=1 300w, https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?resize=768%2C55&amp;ssl=1 768w, https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?w=1400&amp;ssl=1 1400w\" sizes=\"auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Po lekturze&nbsp;<em>Dziennika&nbsp;<\/em>oraz korespondencji pisarza &#8211; tej opublikowanej i tej nie opublikowanej &#8211; powzi\u0105\u0142em by\u0142 podejrzenie, \u017ce wszystkie ostentacyjne i do\u015b\u0107 ha\u0142a\u015bliwe jego deklaracje o ateizmie i niedowiarstwie, s\u0105 jedn\u0105 z gier autora&nbsp;<em>Ferdydurke,&nbsp;<\/em>kt\u00f3ry lubi\u0142 wprawia\u0107 otoczenie w stan neurotyczny, aby nast\u0119pnie stawia\u0107 diagnozy moralne, intelektualne, psychiczne i inne. Wychodz\u0119 z za\u0142o\u017cenia, \u017ce skoro w innych sprawach zachowywa\u0142 si\u0119 prowokacyjnie \u2013 co podkre\u015blaj\u0105 m\u0119\u017cowie uczeni w pi\u015bmie \u2013 to czemu w tym jednym wypadku mia\u0142by si\u0119 zachowywa\u0107 inaczej? W Argentynie b\u0119d\u0105c mawia\u0142 wszystkim, \u017ce jest hrabi\u0105, chocia\u017c nim nie by\u0142. Czemu uwierzyli\u015bmy mu tak bez najmniejszych zastrze\u017ce\u0144, \u017ce jest ateist\u0105? Skoro re\u017cyserowa\u0142 wok\u00f3\u0142 siebie rzeczywisto\u015b\u0107, dokonywa\u0142 r\u00f3\u017cnych zabieg\u00f3w autokreacyjnych, to czemu te kwestie mia\u0142yby stanowi\u0107 wyj\u0105tek? Z takich to w\u0142a\u015bnie podstawowych pyta\u0144 zrodzi\u0142 si\u0119 niniejszy tekst, w kt\u00f3rym \u2013 zastrzec musz\u0119 \u2013 nie chodzi o filozoficzne przekwalifikowanie Gombrowicza; nie chodzi te\u017c o uczynienie z niego pisarza religijnego. Takie wysi\u0142ki by\u0142yby ju\u017c w punkcie wyj\u015bcia skazane na niepowodzenie. O co wi\u0119c chodzi? Chodzi o rzecz zgo\u0142a b\u0142ah\u0105, mianowicie chodzi o os\u0142abienie pewno\u015bci tych wszystkich, kt\u00f3rzy zdecydowanie daj\u0105 wiar\u0119 wyznaniom pisarza, i\u017c religia i Absolut s\u0105 dla niego oboj\u0119tne. Pisa\u0142 w dzienniku komentuj\u0105c pisma Simone Weil: \u201eBynajmniej nie chodzi o to \u017ceby uwierzy\u0107 w Boga, ale o to \u017ceby zakocha\u0107 si\u0119 w Bogu. [&#8230;]. Mnie B\u00f3g, w \u017cyciu moim, nigdy nie by\u0142 potrzebny, [&#8230;] by\u0142em zawsze samowystarczalny. Wi\u0119c gdybym teraz &lt;zakocha\u0142 si\u0119&gt; [&#8230;] by\u0142oby to pod naciskiem tego ci\u0119\u017ckiego, zni\u017caj\u0105cego si\u0119 nade mn\u0105 sklepienia. By\u0142by to krzyk, wyrwany tortur\u0105, niewa\u017cny. Zakocha\u0107 si\u0119 w kim\u015b dlatego \u017ce nie mo\u017cna ju\u017c wytrzyma\u0107 z sob\u0105 \u2013 to mi\u0142o\u015b\u0107 wymuszona?\u201d<a><sup>[1]<\/sup><\/a>. Jak blisko st\u0105d do koncepcji Santayany, kt\u00f3ry powstanie \u017cycia religijnego \u0142\u0105czy\u0142 z uczuciem l\u0119ku, przera\u017cenia egzystencj\u0105 i si\u0142ami zewn\u0119trznymi, wobec kt\u00f3rych cz\u0142owiek jest bezsilny. Znalaz\u0142szy si\u0119 w sytuacji bezradno\u015bci cz\u0142owiek ucieka si\u0119 do b\u00f3stwa<a><sup>[2]<\/sup><\/a>. Jeszcze bli\u017cej Gombrowiczowi do Sartre\u2019a, pisz\u0105cego o tych, kt\u00f3rzy Boga przyjmuj\u0105: \u201eIch wiara \u0142\u0105czy si\u0119 z uczuciem frustracji, trwogi, z potrzeb\u0105 rekompensaty za ziemsk\u0105 egzystencj\u0119\u201d<a><sup>[3]<\/sup><\/a>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>W&nbsp;<em>Przewodniku po filozofii&nbsp;<\/em>Gombrowicz zapisa\u0142 interesuj\u0105c\u0105 uwag\u0119 na temat wsp\u00f3lnoty pogl\u0105d\u00f3w Francuza i Polaka: \u201eGdy to przeczyta\u0142em w rozprawie&nbsp;<em>Byt i nico\u015b\u0107,&nbsp;<\/em>wyda\u0142em okrzyk rado\u015bci, gdy\u017c jest to dok\u0142adnie koncepcja cz\u0142owieka, kt\u00f3ry tworzy form\u0119 i kt\u00f3ry nie mo\u017ce by\u0107 naprawd\u0119 autentyczny\u201d<a><sup>[4]<\/sup><\/a>.Ta zbie\u017cno\u015b\u0107 pogl\u0105d\u00f3w pisarza i filozof\u00f3w ma jeszcze jeden wyrazisty profil: traktuj\u0105 oni religi\u0119 ambiwalentnie dostrzegaj\u0105c w niej funkcje u\u017cyteczne i szkodliwe, racjonalne i irracjonalne. Analiza tekstu wskazuje po pierwsze na \u017cyw\u0105 reakcj\u0119; po drugie na uznanie wa\u017cno\u015bci problemu; po trzecie na obron\u0119 w\u0142asnej wolno\u015bci w podejmowaniu decyzji bez jakiejkolwiek presji zewn\u0119trznej. Z ca\u0142o\u015bci przytoczonej wy\u0142ania si\u0119 wielki niepok\u00f3j pisarza, strach przed mo\u017cliwo\u015bci\u0105 \u201ezakochania si\u0119\u201d w kim\u015b, kto nie by\u0142 potrzebny.<\/p>\n\n\n\n<p>Konteksty filozoficzne Witolda Gombrowicza s\u0105 liczne. On sam w dzienniku wymienia wielu: od Hegla, Kanta, Kirkegaarda przez Nietzschego do Heidegera,&nbsp;&nbsp;Sartre\u2019a, Bubera. Wydaje si\u0119 \u2013 a nawet mo\u017cna zaryzykowa\u0107 twierdzenie \u2013 \u017ce tak dla Gombrowicza jak i dla Sartre\u2019a B\u00f3g istnieje, ale by\u0142oby lepiej, gdyby nie istnia\u0142, nie mie\u015bci si\u0119 bowiem w ich misternie skonstruowanych systemach. Znacz\u0105cy by\u0142by tu tak\u017ce Blondel, kt\u00f3ry \u017cywi\u0142 przekonanie, \u017ce &#8222;\u201ecz\u0142owiek jest istot\u0105 r\u00f3wnie religijn\u0105 jak istot\u0105 spo\u0142eczn\u0105, dlatego na p\u0142aszczy\u017anie psychologicznej trudno m\u00f3wi\u0107 o ateizmie ca\u0142kowitym&#8221;<a><sup>[5]<\/sup><\/a>. W zwi\u0105zku z tym twierdzi\u0142, \u017ce jedni ludzie s\u0142u\u017c\u0105 \u201enieznanemu Bogu\u201d, wi\u0119c ich ateizm jest tylko swoist\u0105 etykietk\u0105; inni odrzucaj\u0105 fa\u0142szywe uj\u0119cie Boga, wi\u0119c ich ateizm jest nie\u015bwiadom\u0105 czci\u0105 czego\u015b absolutnego; wreszcie jest grupa takich ludzi, kt\u00f3rzy odwracaj\u0105 si\u0119 od Boga z motyw\u00f3w emocjonalno-wolicjonalnych. Jak blisko do Gombrowicza, bowiem jego ateizm mie\u015bci si\u0119 po cz\u0119\u015bci we wszystkich trzech odmianach Blondelowskich. Religia, wiara w Boga, alienuje cz\u0142owieka psychicznie, trzeba wi\u0119c dla psychicznego komfortu cz\u0142owieka, odrzuci\u0107 Boga. Natomiast pogodzenie Boga i cz\u0142owieka wydaje si\u0119 francuskiemu filozofowi nie do poj\u0119cia. Podobnie my\u015bli polski pisarz, kt\u00f3ry bierze pod uwag\u0119 mo\u017cliwo\u015b\u0107 istnienia Boga jako po\u015brednika prowadz\u0105cego cz\u0142owieka ku cz\u0142owiekowi. W tym duchu Gombrowicz komentuje i interpretuje teksty Simone Weil: \u201eCzy ona chce \u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 z Bogiem, czy te\u017c, poprzez Boga, z innymi ludzkimi egzystencjami? Czy kocha si\u0119 w Bogu, czy te\u017c, poprzez Boga, w cz\u0142owieku? Czy jej odporno\u015b\u0107 na \u015bmier\u0107, b\u00f3l, rozpacz rodzi si\u0119 z jej zwi\u0105zku z Bogiem, czy lud\u017ami? Czy to, co ona nazywa \u0142ask\u0105, nie jest po prostu stanem wsp\u00f3\u0142-istnienia z innym (ale ludzkim) \u017cyciem? A wi\u0119c tamto &gt;Ty&lt; absolutne, wieczne, nieruchome, by\u0142oby tylko mask\u0105, za kt\u00f3r\u0105 kryje si\u0119 doczesna ludzka twarz. Smutne, naiwne, a jak\u017ce wzruszaj\u0105ce&#8230; taki skok w Niebiosa po to aby przeskoczy\u0107 o dwa metry z w\u0142asnego ja na cudze?\u201d<a><sup>[6]<\/sup><\/a>. W odpowiedzi na powy\u017csze rozwa\u017cania autora dziennika warto przytoczy\u0107 znamienny fragment rozmy\u015bla\u0144 francuskiej intelektualistki nad ateizmem i ateistami:&nbsp;&nbsp;\u201eWypadek twierdze\u0144 oczywi\u015bcie sprzecznych. B\u00f3g istnieje, B\u00f3g nie istnieje. Gdzie le\u017cy problem? Jestem zupe\u0142nie pewna, \u017ce jest B\u00f3g, w tym sensie: jestem zupe\u0142nie pewna, \u017ce moja mi\u0142o\u015b\u0107 nie jest z\u0142udzeniem, jestem zupe\u0142nie pewna, \u017ce nie ma Boga, w tym sensie: jestem zupe\u0142nie pewna, \u017ce nic rzeczywistego nie odpowiada temu, co mog\u0119 pomy\u015ble\u0107 wymawiaj\u0105c to imi\u0119. Ale to, czego nie mog\u0119 pomy\u015ble\u0107, nie jest z\u0142udzeniem&#8221;<a><sup>[7]<\/sup><\/a>. To pewnie ekscytowa\u0142o Gombrowicza, bo przecie\u017c Weil operuje podobnym stylem jak on. Poza tym ona jeszcze m\u00f3wi o dw\u00f3ch ateizmach, \u201ea jeden z nich jest oczyszczeniem poj\u0119cia Boga\u201d i wreszcie stwierdza: \u201eZ dw\u00f3ch ludzi, kt\u00f3rzy nie maj\u0105 doznania Boga, ten kt\u00f3ry przeczy jego istnieniu jest by\u0107 mo\u017ce najbli\u017cej Boga\u201d<a><sup>[8]<\/sup><\/a>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Autor&nbsp;<em>Dziennika&nbsp;<\/em>dokonuje analizy tekstu francuskiej intelektualistki stawiaj\u0105c pytania. S\u0105 to pytania adresowane tyle\u017c do Simone Weil, ile do siebie samego. Tekst jej wyra\u017anie zaintrygowa\u0142 pisarza, wzbudzaj\u0105c w nim autorefleksj\u0119: czy ja (Gombrowicz) mam racj\u0119, zaprzeczaj\u0105c istnienia Boga? Wyczuwa si\u0119 w takim pytaniu boja\u017a\u0144 i dr\u017cenie, \u017ce zaprzeczaj\u0105c mog\u0119 by\u0107 najbli\u017cej Boga. Mo\u017cna nawet odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce prowokuj\u0105c go do refleksji na temat Boga i wiary, Simone Weil wzbudza\u0142a w nim uczucie zazdro\u015bci, i\u017c sam nie mo\u017ce osi\u0105gn\u0105\u0107 podobnego stanu intelektu czy ducha.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Przyznawa\u0142 w&nbsp;<em>Dzienniku,&nbsp;<\/em>\u017ce francuska intelektualistka mocno dzia\u0142a\u0142a na niego: \u201eta kobieta jest zbyt silna abym m\u00f3g\u0142 odeprze\u0107 j\u0105, zw\u0142aszcza teraz, w tej szarpaninie wewn\u0119trznej b\u0119d\u0105c tak zupe\u0142nie na \u0142asce&nbsp;&nbsp;\u017cywio\u0142\u00f3w. Poprzez jej narastaj\u0105c\u0105 przy mnie obecno\u015b\u0107 narasta obecno\u015b\u0107 jej Boga\u201d<a><sup>[9]<\/sup><\/a>.&nbsp;Pisarz wyra\u017anie stawia\u0142 siebie na przeciwnym biegunie do Simone Weil: \u201eEgzystencja heroiczna jak Simone Weil, wydaje mi si\u0119 z innej planety. Jest to przeciwny memu biegun: gdy ja ca\u0142y jestem wiecznym uchylaniem si\u0119 \u017cyciu, ona podejmuje je w pe\u0142ni,&nbsp;<em>elle<\/em>&nbsp;<em>s\u2019engage<\/em>, jest antytez\u0105 mojej dezercji. Simone Weil i ja, to zaiste dwa najostrzejsze kontrasty, jakie mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107, dwie wykluczaj\u0105ce si\u0119 interpretacje, dwa przeciwstawne systemy. I z t\u0105 kobiet\u0105 spotykam si\u0119 w pustym domu, w momencie kiedy tak trudno mi od siebie uciec!\u201d<a><sup>[10]<\/sup><\/a>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Czytaj\u0105c to wyznanie odnosi si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce pisarz uleg\u0142 wielkiej fascynacji, \u017ce dozna\u0142 zar\u00f3wno emocjonalnego jak i \u2013 a mo\u017ce nawet g\u0142\u00f3wnie \u2013 intelektualnego niepokoju. To pierwsze wra\u017cenie. Drugie za\u015b uwalnia podejrzenie, \u017ce te sprzeczno\u015bci, o kt\u00f3rych m\u00f3wi, s\u0105 nieco wyolbrzymione. Nie czytam raczej autora, z kt\u00f3rym si\u0119 nie zgadzam, kt\u00f3ry mnie denerwuje jak Simone Weil Gombrowicza. A on nie tylko poch\u0142ania jej tekst i przyznaje si\u0119 do swego rodzaju uleg\u0142o\u015bci: \u201eta kobieta potrafi\u0142a wyzwoli\u0107 ze swego wn\u0119trza pr\u0105dy i wiry duchowe nadludzkiej pot\u0119gi\u201d. A mo\u017ce po prostu odczu\u0142, \u017ce ona go przerasta, \u017ce jest precyzyjniejsza w my\u015bleniu? Jan Dembor\u00f3g sugeruje, \u017ce Gombrowicz: \u201eMa z ni\u0105 (Simone Weil \u2013 pm)&nbsp;&nbsp;wsp\u00f3lne wyczulenie na prawd\u0119 i fa\u0142sz w dziedzinie uczu\u0107, wsp\u00f3ln\u0105 potrzeb\u0119 autentycznych warto\u015bci, jak te\u017c wstr\u0119t do zast\u0119powania my\u015blenia sprytem\u201d<a><sup>[11]<\/sup><\/a>. W kontek\u015bcie takich enuncjacji jednej ze stron rozbie\u017cno\u015bci znacznie malej\u0105. S\u0105dz\u0119 jednak, \u017ce wspomniane analogie i relacje mi\u0119dzy Simone Weil i Witoldem Gombrowiczem \u2013 oczywi\u015bcie przy uwzgl\u0119dnieniu tak\u017ce sprzeczno\u015bci \u2013 \u015bwiadcz\u0105 o wra\u017cliwo\u015bci autora&nbsp;<em>Kosmosu&nbsp;<\/em>na sprawy transcendencji.<\/p>\n\n\n\n<p>Wpisuj\u0105c Gombrowicza w kontekst filozoficzny XX wieku szukamy nie tyle, czy nie tylko, \u017ar\u00f3de\u0142 inspiracji intelektualnych i w mniejszym lub wi\u0119kszym stopniu zbli\u017cenia do tendencji filozoficznych, ale tak\u017ce oryginalno\u015bci koncepcji samego pisarza. W gr\u0119 wchodzi\u0142a rola cz\u0142owieka jako swoistego przeciwstawienia Absolutowi. Pisa\u0142 w tym samym tomie dziennika: \u201eJe\u017celi zatem wiara jest tylko stanem duszy wiod\u0105cym do cudzej egzystencji, doczesnej, ludzkiej, to \u00f3w stan powinien by\u0107 dla mnie do osi\u0105gni\u0119cia nawet po odrzuceniu pomocniczego mitu o Przedwiecznym \u2013 i nie wiem, doprawdy, dlaczego nie mia\u0142bym tego dokaza\u0107 z sob\u0105. Brak mi jakiego\u015b klucza. B\u00f3g jest, by\u0107 mo\u017ce, jednym z kluczy \u2013 ale musi by\u0107 inny klucz i zgodny z moj\u0105 natur\u0105. Je\u015bli o mnie idzie, ca\u0142e moje \u017cycie, wszystkie do\u015bwiadczenia, wszystkie intuicje, pcha\u0142y mnie w tym kierunku \u2013 nie do Boga, do ludzi. U\u0142atwienie, zmaterializowanie, powiedzia\u0142bym, konania m\u00f3g\u0142bym uzyska\u0107 tylko przerzucaj\u0105c ci\u0119\u017car mojej indywidualnej \u015bmierci na innych i w og\u00f3le, poddaj\u0105c si\u0119 innym\u201d (jw. 277). Z tego wynurzenia odczyta\u0107 si\u0119 daje znaczny niepok\u00f3j wewn\u0119trzny, kt\u00f3ry pisarz stara si\u0119 uspokoi\u0107 intelektualnymi spekulacjami. Ale jest tu tak\u017ce wa\u017cny moment w spekulacjach pisarza, mianowicie dopuszcza tak\u017ce mo\u017cliwo\u015b\u0107, \u017ce kluczem prowadz\u0105cym czy otwieraj\u0105cym doj\u015bcie do cudzej egzystencji. Dobrze b\u0119dzie przywo\u0142a\u0107 w tym miejscu pierwowz\u00f3r takiej koncepcji filozoficznej, w kt\u00f3rej miejsce Boga zajmuje cz\u0142owiek. Chodzi o Fryderyka Nietzschego, autora no\u015bnego i tragicznego w skutkach dla XX wieku has\u0142a: \u201eB\u00f3g umar\u0142\u201d. Interesuj\u0105cy komentarz do tej \u015bmierci Boga stworzy\u0142 Czes\u0142aw Mi\u0142osz w tomie esej\u00f3w:&nbsp;<em>Widzenia nad Zatok\u0105 San Francisco,&nbsp;<\/em>pisz\u0105c: \u201eTylko B\u00f3g mo\u017ce mnie ocali\u0107, bo wzbijaj\u0105c si\u0119 ku niemu wznosz\u0119 si\u0119 ponad siebie, a prawdziwa moja esencja jest nie we mnie, ale ponade mn\u0105\u201d<a><sup>[12]<\/sup><\/a>&nbsp;Wszystko wskazuje na to, \u017ce potykaj\u0105c si\u0119 o trudno\u015bci na drodze dochodzenia do drugiego cz\u0142owieka, do\u015bwiadcza braku klucza czyli Boga. Analizuj\u0105c te i podobne wypowiedzi autora&nbsp;<em>Kosmosu<\/em>&nbsp;traci si\u0119 zaufanie do jego deklaracji o w\u0142asnym ateizmie.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;W tym miejscu dochodzi do wielkiego zbli\u017cenia owych spekulacji Gombrowicza ze spekulacjami Sartre\u2019a, kt\u00f3ry, krytykuj\u0105c ide\u0119 Boga, implikuje zarazem pewn\u0105 ide\u0119 cz\u0142owieka i pewn\u0105 ide\u0119 Boga. Tw\u00f3rca egzystencjalizmu stworzy\u0142 znan\u0105 tez\u0119, \u017ce \u201ePiek\u0142o to inni\u201d (<em>Przy drzwiach zamkni\u0119tych<\/em>) i \u017ce g\u0142\u00f3wnym wrogiem cz\u0142owieka jest cz\u0142owiek (<em>Wi\u0119\u017aniowie z Altony<\/em>). Sartre wytworzy\u0142 sobie do\u015b\u0107 oryginalne poj\u0119cie o Bogu; odniesieniem do Boga jest model przewrotnych stosunk\u00f3w mi\u0119dzyludzkich: \u201eSpa\u0107 z tob\u0105 pod okiem Boga? Nie, nie lubi\u0119 mie\u0107 wsp\u00f3lnik\u00f3w. Gdybym znalaz\u0142 noc do\u015b\u0107 ciemn\u0105, \u017ceby nas zakry\u0142a przed Jego wzrokiem&#8230;\u201d (<em>Diabe\u0142 i Pan B\u00f3g<\/em>). B\u00f3g \u2013 zdaniem filozofa \u2013 patrz\u0105c na cz\u0142owieka, podporz\u0105dkowuje go sobie, czyni z niego przedmiot. Spojrzenie Boga doprowadza stosunki ludzkie do najwy\u017cszego stopnia perwersji<a><sup>[13]<\/sup><\/a>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Dramatyczne napi\u0119cia my\u015bli wok\u00f3\u0142 problem\u00f3w metafizycznych, kt\u00f3re ci\u0105gle w nim tkwi\u0142y, po\u015bwiadczaj\u0105 tylko jedno, \u017ce ateizm Sartre\u2019a mo\u017cna okre\u015bli\u0107 mianem: koniunkturalny czyli wyspekulowany, czysto teoretyczny; jest wynikiem przyznania cz\u0142owiekowi absolutnej wolno\u015bci. Wydaje si\u0119, \u017ce obaj, Gombrowicz i Sartre, pope\u0142niali jeden b\u0142\u0105d, mianowicie przeciwstawiali Boga cz\u0142owiekowi; albo jeszcze inaczej: na miejsce Boga wprowadzali cz\u0142owieka. W katolickiej teologii antropologicznej \u2013 i nie tylko \u2013 B\u00f3g jest swoist\u0105 amplifikacj\u0105 cz\u0142owieka, wsp\u00f3\u0142dzia\u0142a z cz\u0142owiekiem w wielu interakcjach personalnych i kosmicznych, je\u015bli tylko sam cz\u0142owiek&nbsp;&nbsp;chce tego. W&nbsp;&nbsp;tym&nbsp;&nbsp;tkwi&nbsp;&nbsp;autentyczna&nbsp;&nbsp;wolno\u015b\u0107:&nbsp;&nbsp;c z \u0142 o w i e k&nbsp;&nbsp;&nbsp;m o \u017c e&nbsp;&nbsp;&nbsp;w y b i e r a \u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Rozwini\u0119ty w\u0105tek analogii intelektualnych mi\u0119dzy francuskim filozofem i polskim pisarzem powinien nam w pe\u0142ni uzmys\u0142owi\u0107 konteksty wsp\u00f3\u0142czesnej refleksji filozoficzno-teologicznej oraz to, \u017ce Gombrowicz nie by\u0142 oryginalny i samodzielny w my\u015bleniu, ale \u017ce tkwi\u0142 w tych problemach, \u017ce one go tak bardzo poch\u0142ania\u0142y. Czy to nie jest zastanawiaj\u0105ce, i\u017c niedowiarek i&nbsp;&nbsp;ateista tyle miejsca i uwagi po\u015bwi\u0119ca tym kwestiom?&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Chc\u0119 jeszcze jedn\u0105 spraw\u0119 postawi\u0107 jasno i otwarcie: cz\u0142owiek, kt\u00f3ry g\u0142o\u015bno wyznaje swoj\u0105 oboj\u0119tno\u015b\u0107 wobec takiego czy innego \u015bwiatopogl\u0105du (i nie tylko \u015bwiatopogl\u0105du) musi odczuwa\u0107 niepok\u00f3j z powodu tej oboj\u0119tno\u015bci. Trafnie te sprawy wyrazi\u0142a Maria D\u0105drowska, kt\u00f3ra \u2013 polemizuj\u0105c z redaktorem \u201eTygodnika Powszechnego\u201d w li\u015bcie do niego pisa\u0142a: \u201eMn\u00f3stwo ludzi zupe\u0142nie pozawyznaniowych ma poczucie czy \u015bwiadomo\u015b\u0107 transcendencji, tajemnicy istnienia&#8230;\u201d<a><sup>[14]<\/sup><\/a>. O takie odczucia og\u00f3lne w zakresie egzystencji chodzi\u0142oby u pisarza, kt\u00f3ry mia\u0142 bardzo ukszta\u0142towan\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 transcendencji i tajemnicy istnienia. Tak te\u017c og\u00f3lnie rozmie\u0107 trzeba poj\u0119cie metafizyczno\u015bci. Wydaje si\u0119 bowiem, \u017ce Witold Gombrowicz, wychowany w tradycji katolickiej, wyni\u00f3s\u0142 z tej tradycji wra\u017cliwo\u015b\u0107 na z\u0142o i cierpienie. Istnieje te\u017c du\u017ce prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce czerpi\u0105c z bogatej tradycji filozofii europejskiej, autor&nbsp;<em>Dziennika<\/em>&nbsp;sta\u0142 na stanowisku, i\u017c B\u00f3g, r\u00f3\u017cni\u0105cy si\u0119 zasadniczo od swych stworze\u0144 sko\u0144czonych i nie daj\u0105cego si\u0119 w \u017caden spos\u00f3b, cho\u0107by negatywnie, zidentyfikowa\u0107 w obr\u0119bie mowy stosowanej jedynie do \u015bwiata rzeczy, jest z konieczno\u015bci nie-czym\u015b, nie-rzecz\u0105, niczym<a><sup>[15]<\/sup><\/a>. W tym miejscu warto zauwa\u017cy\u0107, \u017ce koncepcja negacji potrzeby Boga u Gombrowicza nie jest oryginalna; wpisuje si\u0119 ona w koncepcje Ludwiga Feuerbacha, uwa\u017canego za tw\u00f3rc\u0119 wsp\u00f3\u0142czesnego ateizmu, a nade wszystko i najmocniej tkwi w systemie Jean Paul Sartre\u2019a, kt\u00f3rego ateizm \u201ejest konsekwencj\u0105 jego afirmacji wolno\u015bci ludzkiej, wolno\u015bci, kt\u00f3ra odrzuca wszystkie ograniczenia. Je\u017celi Sartre odrzuca Boga, to dlatego, \u017ce widzi w Nim absolutn\u0105 negacj\u0119 wolno\u015bci cz\u0142owieka. Absoluty wykluczaj\u0105 si\u0119 wzajemnie\u201d<a><sup>[16]<\/sup><\/a>. Mo\u017cna s\u0105dzi\u0107, \u017ce w przypadku polskiego pisarza, nie uznaj\u0105cego \u017cadnych autorytet\u00f3w, kt\u00f3re w najmniejszym nawet stopniu ogranicza\u0142yby jego wolno\u015b\u0107, osobowo\u015b\u0107 artysty, mamy do czynienia ze zjawiskiem do\u015b\u0107 pospolitym: psychiczny op\u00f3r wobec degradacji bytu w hierarchii i porz\u0105dku Natury. Op\u00f3r zrozumia\u0142y, gdy si\u0119 przyjmie, i\u017c \u201ecz\u0142owiek ca\u0142kowity, stworzony ze wszystkich ludzi, wart ich wszystkich \u2013 i kt\u00f3rego wart jest pierwszy lepszy\u201d<a><sup>[17]<\/sup><\/a>zast\u0119puje b\u00f3stwo, albo staje si\u0119 b\u00f3stwem.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wsp\u00f3\u0142czesna teologia chrze\u015bcija\u0144ska, w tym tak\u017ce teologia katolicka, do ateizmu podchodzi z wielk\u0105 uwag\u0105 i ostro\u017cno\u015bci\u0105, nie spiesz\u0105c si\u0119 z wydawaniem s\u0105d\u00f3w kwalifikuj\u0105cych, kto jest, a kto nie jest ateist\u0105. Nawi\u0105zuje si\u0119 niejako do drugiego wieku chrze\u015bcija\u0144stwa, kiedy ateistami mianowano tych, kt\u00f3rzy wychodzili poza stereotypowe i obiegowe wyobra\u017cenia Boga. Si\u0119gaj\u0105c do s\u0142ownikowego obja\u015bnienia s\u0142owa&nbsp;&nbsp;a t e i z m&nbsp;&nbsp;znajdujemy jednoznaczn\u0105 definicj\u0119: ateista nie tylko nie wierzy w Boga, ale wr\u0119cz odrzuca mo\u017cliwo\u015b\u0107 jego istnienia. Gombrowicz natomiast przyzna\u0142, \u017ce B\u00f3g wprawdzie przesta\u0142 mu by\u0107 potrzebny do czegokolwiek, ale nie zaprzeczy\u0142 jego istnieniu. W&nbsp;<em>Testamencie&nbsp;<\/em>wyzna\u0142: \u201e[&#8230;] ja, jako ateista i intelektualista [&#8230;]. Rozstanie z Bogiem \u2013 sprawa&nbsp;&nbsp;wielkiej wagi, bo otwieraj\u0105ca umys\u0142 na ca\u0142o\u015b\u0107 \u015bwiata \u2013 odby\u0142o si\u0119 we mnie g\u0142adko i niepostrze\u017cenie, nie wiem, jako\u015b tak si\u0119 sta\u0142o, \u017ce w pi\u0119tnastym czy czternastym roku \u017cycia przesta\u0142em si\u0119 zajmowa\u0107 Bogiem. Ale chyba i przedtem nie zajmowa\u0142em si\u0119 nim zanadto\u201d<a><sup>[18]<\/sup><\/a>. Pojawi\u0142o si\u0119 tu s\u0142owo: a t e i s t a, ale trzeba zachowa\u0107 dystans wobec tego wyznania \u2013 tak jak zachowujemy dystans wobec innych wyzna\u0144 pisarza, bo przecie\u017c wiemy, \u017ce ci\u0105gle \u201etworzy\u0142 siebie\u201d.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Trafnie zauwa\u017cy\u0142 Francesco M. Cataluccio pisz\u0105c, i\u017c \u201eGombrowicz nie by\u0142 fanatykiem, nie znosi\u0142 tych, kt\u00f3rzy g\u0142o\u015bno wykrzykiwali swoj\u0105 prawd\u0119\u201d<a><sup>[19]<\/sup><\/a>. Warto przywo\u0142a\u0107 w tym miejscu interesuj\u0105ce fragmenty korespondencji do siostry Ireny, w kt\u00f3rych ods\u0142ania swoje s\u0105dy i opinie na temat religii, Ko\u015bcio\u0142a i Boga. W tej korespondencji pisarz ju\u017c nie prowokuje, nie \u201etworzy siebie\u201d, jest autentyczny, nieoficjalny. Z siostr\u0105, niezwykle gorliw\u0105 religijnie, nie udawa\u0142, nie prowadzi\u0142 \u017cadnej gry. W li\u015bcie z 19 pa\u017adziernika 1957 roku, po ukazaniu si\u0119 pierwszego tomu&nbsp;<em>Dziennika<\/em>, pisa\u0142 do niej: \u201eDomy\u015bla\u0142em si\u0119, \u017ce si\u0119 wzruszysz czytaj\u0105c&nbsp;<em>Dziennik.<\/em>&nbsp;Jest rzeczywi\u015bcie smutne, \u017ce nie mo\u017cemy si\u0119 zobaczy\u0107 i my\u015bl\u0119, \u017ce obecnie rozmawialiby\u015bmy bli\u017cej i szczerzej, ni\u017c to si\u0119 dzia\u0142o w ramach naszej &lt;formy&gt; familijnej przed wojn\u0105. Mog\u0119 Ci\u0119 zapewni\u0107, \u017ce masz we&nbsp;&nbsp;mnie&nbsp;&nbsp;przyjaciela,&nbsp;&nbsp;kt\u00f3ry Ci\u0119&nbsp;&nbsp;uwa\u017ca i ceni. W&nbsp;&nbsp;\u017cadnym&nbsp;wypadku k a t o l i c y z m&nbsp;&nbsp;n i e&nbsp;&nbsp;m o \u017c e&nbsp;&nbsp;n a s&nbsp;&nbsp;d z i e l i \u0107, j a&nbsp;&nbsp;t e \u017c&nbsp;&nbsp;n i e&nbsp;&nbsp;j e s t e m&nbsp;&nbsp;o d&nbsp;&nbsp;t y c h&nbsp;&nbsp;s p r a w&nbsp;&nbsp;&nbsp;t a k&nbsp;&nbsp;d a l e k i, co wi\u0119cej, m y \u015b l \u0119, \u017c e&nbsp;&nbsp;n i e w \u0105 t p l i w i e&nbsp;&nbsp;m a s z&nbsp;&nbsp;&nbsp;r a c j \u0119&nbsp;&nbsp;&nbsp;b \u0119 d \u0105 c&nbsp;&nbsp;&nbsp;k a t o l i c z k \u0105&nbsp;&nbsp;&nbsp;i&nbsp;&nbsp;&nbsp;\u017c e,&nbsp;&nbsp;i m&nbsp;&nbsp;&nbsp;b a r d z i e j&nbsp;&nbsp;&nbsp;i&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;g \u0142 \u0119 b i e j&nbsp;&nbsp;n i \u0105&nbsp;&nbsp;b \u0119 d z i e s z, t y m&nbsp;&nbsp;l e p i e j (podkr.- S\u017b) \u2013 mam na my\u015bli Twoj\u0105 racj\u0119 subiektywn\u0105, wewn\u0119trzn\u0105 logik\u0119 Twego istnienia, Tw\u00f3j &lt;sens&gt; zasadniczy. Mog\u0119 nawet powiedzie\u0107, \u017ce kiedy my\u015bl\u0119 o Twoim \u017cyciu czy te\u017c o Twojej osobowo\u015bci, tak jak ona uformowa\u0142a si\u0119, sam wchodz\u0119 w kategori\u0119 wiary, a to dlatego, \u017ce uznaj\u0119 sam\u0105 potrzeb\u0119, kt\u00f3ra stwarza wiar\u0119, t\u0119 konieczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra jest u jej podstawy. Tak, przypominam sobie to wszystko z przesz\u0142o\u015bci i wiele innych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, ale s\u0142usznie piszesz, \u017ce to nieodwracalne\u201d. To wyznanie zdradza przede wszystkim wielk\u0105 delikatno\u015b\u0107 wobec problem\u00f3w religii, wiary; nawet wyczuwa si\u0119 w tej wypowiedzi pewien \u017cal z powodu w\u0142asnej oboj\u0119tno\u015bci. G\u0142\u0119boko tkwi\u0142y w nim te problemy wkomponowane w przesz\u0142o\u015b\u0107 rodzinn\u0105. Tadeusz Mazowiecki napisa\u0142, \u017ce \u201etaki ateizm o jakim w odniesieniu do siebie m\u00f3wi\u0142 Gombrowicz, jest bardziej niemo\u017cno\u015bci\u0105 intelektualnego wyznania czy przy\u015bwiadczenia wiary, ni\u017c jej zaprzeczeniem\u201d<a><sup>[20]<\/sup><\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Cataluccio pisze: \u201eW swoim&nbsp;<em>Dzienniku<\/em>&nbsp;Gombrowicz porusza te\u017c sprawy religii. Robi to w spos\u00f3b krytyczny i&nbsp;&nbsp;zarazem tolerancyjny\u201d<a><sup>[21]<\/sup><\/a>.Analizuj\u0105c teksty Gombrowicza dochodzi si\u0119 do wa\u017cnego \u2013 jak si\u0119 wydaje \u2013 w tej kwestii stwierdzenia: \u201eJest jednak\u017ce jeszcze co\u015b, co powinno sk\u0142oni\u0107 do g\u0142\u0119bszego zastanowienia si\u0119 nad zagadnieniem wiary, a mianowicie to, \u017ce Gombrowicz zbyt cz\u0119sto powtarza, i\u017c B\u00f3g nie jest mu potrzebny. Zbyt cz\u0119sto! Przecie\u017c Gombrowicz sam uczy\u0142 nas, by nie dowierza\u0107 zanadto tym, kt\u00f3rzy zbyt uparcie czemu\u015b zaprzeczaj\u0105. Wystarczy raz powiedzie\u0107! Je\u015bli si\u0119 co\u015b powtarza po wielekro\u0107, to znaczy, \u017ce co\u015b tam jest nie w porz\u0105dku, \u017ce sprawa nie jest taka prosta, &lt;jednoznaczna&gt;!\u201d<a><sup>[22]<\/sup><\/a>. Takie wyznania w&nbsp;<em>Dzienniku&nbsp;<\/em>oraz w listach do siostry Ireny w spos\u00f3b oczywisty budz\u0105 podejrzenia, \u017ce wielokrotne i g\u0142o\u015bne deklaracje niczego nie rozwi\u0105zuj\u0105. Jeden z krytyk\u00f3w zauwa\u017cy\u0142, \u017ce Gombrowicz w istocie \u201eszuka w filozofii tego samego, co w innym cz\u0142owieku, w zachodzie s\u0142o\u0144ca, w krowie czy w swoich krytykach, a mianowicie wizji artystycznej \u015bwiata, element\u00f3w formy, kt\u00f3ra tej wizji nadaje kszta\u0142t konkretny\u201d<a><sup>[23]<\/sup><\/a>. Czyli, inaczej m\u00f3wi\u0105c, owa artystyczna wizja \u015bwiata, to&nbsp;&nbsp;wizja \u015bwiata uporz\u0105dkowanego, uj\u0119tego w okre\u015blon\u0105 form\u0119, stworzon\u0105 przez podmiot sta\u0142y. Mo\u017cna te\u017c odwo\u0142a\u0107 si\u0119 do autocharakterystyki pisarza, jak\u0105 da\u0142 w dzienniku: \u201eOn \u2013 proteuszowy, jawne i jaskrawe przeciwie\u0144stwo monolit\u00f3w, on \u2013 gracz! Gdyby\u015bmy zg\u0142osili si\u0119 do niego z pretensj\u0105, powiedzia\u0142by swoje: \u017ce osobowo\u015b\u0107 jest jak str\u00f3j, kt\u00f3ry nak\u0142adamy na w\u0142asn\u0105 nago\u015b\u0107, gdy mamy si\u0119 spotka\u0107 z kim\u015b; \u017ce w samotno\u015bci nikt nie jest osobowo\u015bci\u0105; \u017ce mo\u017cemy by\u0107 naraz kilkoma odmiennymi osobami, a przeto zaleca si\u0119 pewn\u0105 lekko\u015b\u0107 w manewrowaniu nimi. Kto wie jednak, czy taka odpowied\u017a nie by\u0142aby zbyt filozoficzna i czy korzeni owej proteuszowo\u015bci nie nale\u017ca\u0142oby raczej poszukiwa\u0107 w tym, co go radykalnie oddziela od filozofii \u2013 w jego naturze artysty\u201d<a><sup>[24]<\/sup><\/a>. Parafrazuj\u0105c w\u0142asne jego s\u0142owa mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce \u201eartysta to forma w ruchu. W przeciwie\u0144stwie do filozofa, my\u015bliciela, teologa, artysta jest gr\u0105 nieustann\u0105, nie jest tak, \u017ce artysta ujmuje \u015bwiat z jednego punktu widzenia \u2013 w nim samym dokonuj\u0105 si\u0119 nieustanne przesuni\u0119cia i jedynie tylko w\u0142asny ruch mo\u017ce przeciwstawi\u0107 ruchowi \u015bwiata\u201d (jw.).<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wczytuj\u0105c si\u0119 w ten tekst dostrzegamy opis procesu tworzenia siebie, tworzenia w\u0142asnej osobowo\u015bci, kt\u00f3rej istot\u0105 jest aktywno\u015b\u0107; on sam, jako artysta, jest form\u0105 w ruchu, czyli podlega nieustannym przemianom (proteuszowo\u015b\u0107). Jan B\u0142o\u0144ski ten fragment dziennika komentuje tak: \u201eGombrowicz radzi uk\u0142ada\u0107 siebie jako gr\u0119: odkrywa\u0107 \u2013 lub zamyka\u0107! \u2013 takie cechy, z kt\u00f3rych sprz\u0119\u017cenia try\u015bnie najbujniej zmienna obfito\u015b\u0107 form (posuni\u0119\u0107, odczu\u0107, zachowa\u0144)\u201d<a><sup>[25]<\/sup><\/a>. Te wyznania wnosz\u0105 do rozwa\u017canego problemu pewne wa\u017cne argumenty, mianowicie dwoisto\u015b\u0107 zachowa\u0144 cz\u0142owieka. Z tej dwoisto\u015bci rodzi si\u0119 dramat, kt\u00f3ry polega na permanentnej konfrontacji cz\u0142owieka prywatnego z publicznym, artysty i zwyk\u0142ego zjadacza chleba. Na tym te\u017c polega nieustanna gra mi\u0119dzy prawd\u0105 i fikcj\u0105 (odkrywa\u0107 \u2013 zmy\u015bla\u0107). U Gombrowicza te konstrukcje intelektualne nie dziwi\u0105, ani zaskakuj\u0105, bo jest to dominanta jego pisarstwa. Konkluduj\u0105c mo\u017cna chyba sformu\u0142owa\u0107 tak\u0105 tez\u0119, \u017ce owe deklaracje \u201e rozstania z Bogiem\u201d czy ateizmu stanowi\u0105 element gry prowadzonej po to, aby si\u0119 nie okaza\u0142o, \u017ce jego osobowo\u015b\u0107 jest monolityczna; mo\u017ce tak\u017ce dlatego, \u017ce wszelka statyczno\u015b\u0107 denerwowa\u0142a go niepomiernie. Wpisuj\u0105c t\u0119 tez\u0119 w kontekst refleksji wyra\u017conych w listach do siostry Ireny, otrzymamy nie sprzeczno\u015b\u0107 lecz potwierdzenie, \u017ce Gombrowicz pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 wyra\u017anie dwoma maskami: oficjaln\u0105 i prywatn\u0105, albo publiczn\u0105 i kameraln\u0105. Zapisa\u0142 w&nbsp;<em>Dzienniku:&nbsp;<\/em>\u201echcia\u0142bym, aby dojrzano w mojej osobie to, co podsuwam. Narzuci\u0107 si\u0119 ludziom jako osobowo\u015b\u0107, aby potem ju\u017c na ca\u0142e \u017cycie by\u0107 jej podatny\u201d<a><sup>[26]<\/sup><\/a>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jedno nie podlega dyskusji, \u017ce b\u0119d\u0105c artyst\u0105 Gombrowicz tworzy sztuk\u0119, kt\u00f3ra s\u0142u\u017cy ludziom, wi\u0119c generalnie jego uwaga koncentruje si\u0119 na odbiorcy czyli na cz\u0142owieku, b\u0119d\u0105cym centrum w kosmosie. Od niego zale\u017c\u0105 wszystkie warto\u015bci: porz\u0105dek i cnota oraz bunt i zbrodnia \u2013 wyznaczaj\u0105ce wzajemne relacje mi\u0119dzyludzkie.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ten uk\u0142ad m\u00f3g\u0142by ulec zmianie tylko wtedy, gdyby owe efektywne dzia\u0142ania zosta\u0142y umocowane w Bogu, kt\u00f3ry gwarantowa\u0142by autonomi\u0119 warto\u015bciom moralnym i estetycznym, ale przecie\u017c pisarz nie zauwa\u017ca obecno\u015bci Boga w \u015bwiecie, nie jest mu On do niczego potrzebny; widzi natomiast ludzi wyznaj\u0105cych Boga, ale oni nie potrafi\u0105 nauczy\u0107 go wiary. Powstaje wi\u0119c pytanie zasadnicze: czy artysta \u2013 uwierzywszy w Boga \u2013 by\u0142by sk\u0142onny z\u0142o\u017cy\u0107 ho\u0142d Istocie Najwy\u017cszej? Wydaje si\u0119, \u017ce nie, bo w systemie Gombrowicza tylko cz\u0142owiek jest przedmiotem kultu. Odnosi si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce pisarz sam siebie przekonuje do czego\u015b, o czym nie do ko\u0144ca jest przekonany; chcia\u0142by mie\u0107 pewno\u015b\u0107, \u017ce B\u00f3g nie istnieje, ale ostatecznie zostawia sobie wyj\u015bcie na wypadek, gdyby si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce istnieje. Ca\u0142a ta struktura intelektualna wskazuje na jeszcze jeden, kolejny zabieg autokreacyjny: \u201eczy\u017c nie musz\u0119 wyodr\u0119bni\u0107 si\u0119 z obecnej europejskiej my\u015bli, czy\u017c mymi wrogami nie s\u0105 kierunki, doktryny do kt\u00f3rych jestem podobny; i trzeba mi zaatakowa\u0107 je, aby zmusi\u0107 siebie do odr\u0119bno\u015bci \u2013 i was zmusi\u0107 do jej potwierdzenia\u201d<a><sup>[27]<\/sup><\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Interesuj\u0105ce uwagi poczyni\u0142 Gombrowicz na marginesie lektury ksi\u0105\u017cki Simone Weil:&nbsp;<em>La p\u00e9nsateur et la gr\u00e2ce.&nbsp;<\/em>Przede wszystkim ta ksi\u0105\u017cka zrobi\u0142a na nim du\u017ce wra\u017cenie, poczu\u0142 si\u0119 wobec niej bezradny: \u201eAle ta kobieta jest zbyt silna abym m\u00f3g\u0142 odeprze\u0107 j\u0105, zw\u0142aszcza teraz, w tej szarpaninie wewn\u0119trznej b\u0119d\u0105c tak zupe\u0142nie na \u0142asce \u017cywio\u0142\u00f3w. Poprzez jej narastaj\u0105c\u0105 przy mnie obecno\u015b\u0107 n a r a s t a&nbsp;&nbsp;o b e c n o \u015b \u0107&nbsp;&nbsp;j e j&nbsp;&nbsp;B o g a (podkr.-S\u017b). M\u00f3wi\u0119 poprzez jej obecno\u015b\u0107&gt;, gdy\u017c B\u00f3g abstrakcyjny to dla mnie greka. B\u00f3g wyrozumowany Arystotelesa, \u015bw. Tomasza, Descates\u2019a lub Kanta nie jest ju\u017c do strawienia dla nas \u2013 dla nas, to znaczy wnuk\u00f3w Kierkegaarda, Stosunki nasze \u2013 mego pokolenia \u2013 z abstrakcj\u0105 popsu\u0142y si\u0119 zupe\u0142nie lub raczej schamia\u0142y, albowiem przejawiamy wobec niej zupe\u0142nie ch\u0142opsk\u0105 nieufno\u015b\u0107; i ca\u0142a ta dialektyka metafizyczna mnie z wy\u017cyn mojego XX wieku, przedstawia si\u0119 tak samo, jak prostodusznym ziemianom z przesz\u0142o\u015bci, dla kt\u00f3rych Kant by\u0142 kanciarzem. Ile\u017c trzeba si\u0119 nam\u0119czy\u0107, \u017ceby doj\u015b\u0107 do tego samego, ale na wy\u017cszym pi\u0119trze rozwoju\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Niezale\u017cnie od sposobu patrzenia na wielkie dzie\u0142o pisarza i na niego samego musimy z uznaniem stwierdzi\u0107, \u017ce by\u0142 on doskonale zorientowany nie tylko w bie\u017c\u0105cych sprawach Ko\u015bcio\u0142a, ale tak\u017ce w aktualnej doktrynie, w filozofii. Te szerokie zainteresowania \u015bwiadcz\u0105 o wewn\u0119trznym niepokoju, ci\u0105g\u0142ym poszukiwaniu. W jednym z list\u00f3w do siostry pisa\u0142 na temat religii: \u201eSprawy religijne, kt\u00f3re poruszasz, wymaga\u0142yby obszerniejszego om\u00f3wienia, a ja na to zdoby\u0107 si\u0119 nie mog\u0119 w li\u015bcie \u2013 zreszt\u0105 znasz mniej wi\u0119cej m\u00f3j spos\u00f3b my\u015blenia cho\u0107by z dziennika. Wszystkie rodzaje wiary uznaj\u0119, nawet fanatyczn\u0105 i my\u015bl\u0119, \u017ce z jakim\u015b Claudelem czy Leonem Bloy\u2019em m\u00f3g\u0142bym si\u0119 porozumie\u0107, tj. raczej wsp\u00f3\u0142egzystowa\u0107\u201d. Od tej deklaracji przechodzi do refleksji znacznie og\u00f3lniejszej i pog\u0142\u0119bionej, dotycz\u0105cej ka\u017cdej egzystencji w \u015bwiecie: \u201eTa nasza przygoda ziemska jest czym\u015b tak zdumiewaj\u0105co fantastycznym, i\u017c wszystkie rozwi\u0105zania s\u0105 mo\u017cliwe i tylko osoby zupe\u0142nie pozbawione wyobra\u017ani i inteligencji mog\u0105 si\u0119 kontentowa\u0107 &lt;rozumowaniami&gt;. Wiara w egzystencjalizmie coraz bardziej sprowadza si\u0119 do &lt;woli wiary&gt;, do tego, i\u017c cz\u0142owiek stwarza siebie jako wierz\u0105cego (stwarzaj\u0105c siebie stwarza \u015bwiat). Bardzo szczerze Ci winszuj\u0119 \u017ce wierzysz i radz\u0119 Ci zachowaj to i piel\u0119gnuj z jak najwi\u0119kszym zapa\u0142em, bo to jest w ka\u017cdym razie wiara w prawo ludzkie (duchowe) i w jego przewag\u0119 nad p\u0142ytk\u0105 i p\u0142ask\u0105 przeci\u0119tno\u015bci\u0105\u201d<a><sup>[28]<\/sup><\/a>. Powaga w traktowaniu tej problematyki daje podstaw\u0119 do zakwestionowania ateizmu pisarza. M\u00f3wienie o dw\u00f3ch rzeczywisto\u015bciach \u2013 rzeczywisto\u015bci duchowej i rzeczywisto\u015bci materialnej \u2013 prowadzi pisarza do koncepcji cz\u0142owieka o dw\u00f3ch tak\u017ce wymiarach: metafizycznym i fizycznym, wertykalnym i horyzontalnym.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;W antropologii Gombrowicza owa duchowo\u015b\u0107 ujawnia si\u0119 i jest widoczna w tworzonej przez cz\u0142owieka kulturze, bazuj\u0105cej na bogatych zasobach intelektu, wyobra\u017ani i \u015bwiadomo\u015bci. Rodzi si\u0119 jednak istotne pytanie: czy miejsce duchowo\u015bci jest tylko w kulturze? Wydaje si\u0119, \u017ce artysta dopuszcza nawet istnienie instancji porz\u0105dkuj\u0105cej \u015bwiat natury. Konieczne jest tak\u017ce wyja\u015bnienie przes\u0142anek pozwalaj\u0105cych na koegzystencj\u0119 Gombrowicza z francuskimi intelektualistami: Claudelem i Bloyem. Gdzie le\u017cy w takim razie tajemnica wiary i niewiary?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Konieczne jest zatrzyma\u0107 si\u0119 tak\u017ce nad tym, \u017ce pisarz tak cz\u0119sto odwo\u0142uje si\u0119 do Boga w znacz\u0105cych kontekstach i znamiennych sytuacjach. Oczywi\u015bcie konieczna jest ostro\u017cno\u015b\u0107 w odczytywaniu tych inwokacji, ale odrzuci\u0107 czy zlekcewa\u017cy\u0107 ich nie mo\u017cna. W przypadku polskiego pisarza, deklaruj\u0105cego ateizm i niedowiarstwo, chodzi o uniwersalny kod kulturowy, zachowany w \u015bwiadomo\u015bci; ten kod nie by\u0142 martwy, gdy\u017c u\u017cywa\u0142 go niekiedy \u2013 a nawet cz\u0119sto \u2013 jako klucza do \u015bwiata. Kiedy na przyk\u0142ad by\u0142 ju\u017c w Berlinie, po blisko \u0107wier\u0107wiecznej nieobecno\u015bci w Europie, ten szyfr wyra\u017anie si\u0119 reaktywowa\u0142. Wida\u0107 to w korespondencji z redaktorem \u201eKultury\u201d, kt\u00f3ry reagowa\u0142 na to p\u00f3\u0142 \u017cartem \u2013 p\u00f3\u0142 serio pisz\u0105c, \u017ce jest zaniepokojony pobo\u017cno\u015bci\u0105 pisarza: \u201eStajesz si\u0119 bigotem, \u017ce trzeba b\u0119dzie zaczyna\u0107 listy do Ciebie przez &lt;Pochwalony&gt;\u201d; taka by\u0142a reakcja Giedroycia na zako\u0144czenie listu Gombrowicza: \u201eB\u00f3g z Tob\u0105, Jerzy, niech Ci\u0119 Matka Boska ma w swojej opiece, a te\u017c i mnie i nas wszystkich, amen\u201d<a><sup>[29]<\/sup><\/a>. Interesuj\u0105ce uwagi na temat religijnych wzrusze\u0144 i koncepcji Boga poczyni\u0142 J. Jarz\u0119bski: \u201eChcia\u0142bym tu bowiem zaj\u0105\u0107 si\u0119 pewn\u0105 lini\u0105 my\u015blenia o \u015bwiecie i jego porz\u0105dku, kt\u00f3ra przechodzi przez tw\u00f3rczo\u015b\u0107 i filozofi\u0119 bardzo r\u00f3\u017cnych pisarzy, nadaj\u0105c im pewien wsp\u00f3lny, znamienny rys. My\u015bl\u0119 tu o koncepcjach Boga tworzonych poza wszelk\u0105 religijn\u0105 ortodoksj\u0105, a czasem wprost na przek\u00f3r i w niezgodzie z religi\u0105. Autorami ich s\u0105 pisarze deklaruj\u0105cy si\u0119 b\u0105d\u017a jako atei\u015bci, b\u0105d\u017a jako agnostycy lub przynajmniej nie przynale\u017c\u0105cy z wyboru do \u017cadnego Ko\u015bcio\u0142a\u201d<a><sup>[30]<\/sup><\/a>. Sytuacja tych pisarzy jest godna uwagi, bo przecie\u017c deklaruj\u0105 oni a t e i z m, kt\u00f3ry nie tyle zaprzecza istnieniu Boga, ile ujawnia trudno\u015bci w uwierzeniu w Jego istnienie; niby Go nie ma, ale trudno o Nim nie my\u015ble\u0107; trudno w og\u00f3le od Niego uciec czy uwolni\u0107 si\u0119. Dla Gombrowicza istnieje co\u015b takiego jak my\u015bl porz\u0105dkuj\u0105ca \u015bwiat. Jest to kreacja w\u0142asnego Boga w obawie przed pogr\u0105\u017ceniem si\u0119 w chaosie. J. Jarz\u0119bski pisa\u0142: \u201eKosmos ateistyczny okazuje si\u0119 przestrzeni\u0105 niego\u015bcinn\u0105, pozbawion\u0105 struktury i sensu, a zatem odstr\u0119czaj\u0105c\u0105 i gro\u017an\u0105. Nawet wi\u0119c taki, jak w przypadku r\u0119ki kelnera &lt;B\u00f3g&gt; niski i przez samego autora&nbsp;<em>ad hoc<\/em>&nbsp;stworzony mo\u017ce si\u0119 Gombrowiczowi przyda\u0107 jako puklerz broni\u0105cy przed bezkszta\u0142tem\u201d (jak wy\u017cej). Istotna w tych rozwa\u017caniach o relacjach mi\u0119dzy pisarzem i Bogiem jest ujawniona t\u0119sknota metafizyczna autora&nbsp;<em>\u015alubu<\/em>, ci\u0105g\u0142e poszukiwanie substytutu, kt\u00f3ry nie wyeliminowa\u0142by lecz tylko zast\u0105pi\u0142 ow\u0105 instancj\u0119 utrzymuj\u0105c\u0105 porz\u0105dek w \u015bwiecie.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Najwi\u0119ksz\u0105 przeszkod\u0105 na tej drodze jest cierpienie w \u015bwiecie. Tu Gombrowicz nie jest oryginalny, bo takie pytania stawiano zawsze w poezji, filozofii, w literaturze. Stawiano je r\u00f3wnie\u017c w teologii. Jak bardzo dr\u0119czy\u0142 go ten problem cierpienia i z\u0142a&nbsp;&nbsp;mo\u017cna odczyta\u0107 w zamiarze napisania sztuki scenicznej o b\u00f3lu. W wywiadzie, udzielonym zaledwie kilka miesi\u0119cy przed \u015bmierci\u0105 (listopad 1968), opiniowa\u0142, \u017ce \u201espos\u00f3b traktowania b\u00f3lu z lekko\u015bci\u0105, tonem akademickim \u2013 to jeden z najwi\u0119kszych b\u0142\u0119d\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnej filozofii, kt\u00f3ra jest skrajnie mieszcza\u0144ska i przede wszystkim tworzona przez ludzi uniwersytet\u00f3w<a><sup>[31]<\/sup><\/a>. Jest to okoliczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra zmniejsza wra\u017cliwo\u015b\u0107 na ludzkie cierpienie, albo \u2013 m\u00f3wi\u0105c og\u00f3lniej \u2013 na zrozumienie sensu egzystencji. W tym samym wywiadzie informowa\u0142 swego rozm\u00f3wc\u0119: \u201e[&#8230;] tym razem nie zmieni\u0119 ju\u017c wiele i b\u00f3l pozostanie g\u0142\u00f3wnym tematem dramatu lub innej rzeczy, jak\u0105 napisz\u0119\u201d.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jan Szczepa\u0144ski w interesuj\u0105cej ksi\u0105\u017cce&nbsp;<em>Sprawy ludzkie&nbsp;<\/em>zauwa\u017cy\u0142, \u017ce \u201enigdy nie mo\u017cna pozna\u0107 w pe\u0142ni cz\u0142owieka, gdy\u017c nie ma dost\u0119pu do jego \u015bwiata wewn\u0119trznego, w kt\u00f3rym realizuje si\u0119 jego indywidualna istota\u201d<a><sup>[32]<\/sup><\/a>. Chcia\u0142oby si\u0119 doda\u0107, \u017ce ten dost\u0119p do \u015bwiata wewn\u0119trznego Gombrowicza by\u0142 i jest w dalszym ci\u0105gu szczeg\u00f3lnie trudny, bo przecie\u017c pisarz pozowa\u0142 jak do filmowego kadru; zawsze zmienia\u0142 mask\u0119 albo g\u0119b\u0119. Wydaje si\u0119, \u017ce a listach do siostry zdejmowa\u0142 ow\u0105 mask\u0119, czego ju\u017c nie mo\u017cna powiedzie\u0107 o listach do matki, kt\u00f3re po jej \u015bmierci kaza\u0142 siostrze zniszczy\u0107, bo pisa\u0142 w nich zmy\u015blenia. Jedno jest niew\u0105tpliwe, \u017ce w tym jego wewn\u0119trznym \u015bwiecie rozgrywa\u0142y si\u0119 ci\u0105gle \u201eostateczne walki i dramaty losu ludzkiego\u201d<a><sup>[33]<\/sup><\/a>, czyli losu samego pisarza. Nie podlega przecie\u017c dyskusji, \u017ce ca\u0142a tw\u00f3rczo\u015b\u0107 autora&nbsp;<em>Pornografii<\/em>&nbsp;ma charakter egocentryczny i autobiograficzny.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;\u015awiat pisarza by\u0142 niezwykle bogaty, wielop\u0142aszczyznowy, wielow\u0105tkowy; dominowa\u0142a w nim dociekliwo\u015b\u0107 pierwszych przyczyn rzeczy, co uzasadnia przenoszenie jego tw\u00f3rczo\u015bci w sfer\u0119 filozofii, a \u015bci\u015blej w sfer\u0119 teorii poznania. Na tej w\u0142a\u015bnie p\u0142aszczy\u017anie, czy w kr\u0119gu tych zagadnie\u0144, pojawia\u0142y si\u0119 \u2013 i to wcale nierzadko \u2013 problemy metafizyki i eschatologii. Jest to szczeg\u00f3lnie widoczne w tym, co m\u00f3wi\u0142 o Simone Weil, z kt\u00f3r\u0105 \u2013 jak si\u0119 wydaje \u2013 mia\u0142 sporo wsp\u00f3lnych intelektualnych fascynacji. Twierdzi\u0142 wr\u0119cz, \u017ce metafizyka go po\u017cera; w metafizyce szuka\u0142 prawdy i podobnie jak Simone Weil wymaga\u0142 sprawiedliwo\u015bci<a><sup>[34]<\/sup><\/a>. Natomiast problem Boga w rozumieniu religijnym obecny jest w pytaniach lub stwierdzeniach, z kt\u00f3rych daje si\u0119 wyprowadzi\u0107 jednoznaczny wniosek, \u017ce pisarz &#8211; nie mog\u0105c pozna\u0107 Absolutu eksperymentalnie \u2013 zostawia niejako na boku, w tle, spraw\u0119 jego istnienia. Mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce tu jest sedno deklarowanego ateizmu.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Wydaje si\u0119, \u017ce Gombrowicz uznawa\u0142 tak\u017ce priorytet rzeczywisto\u015bci wewn\u0119trznej, subiektywnej \u2013 nad obiektywn\u0105. Potwierdza to zapis w&nbsp;<em>Dzienniku<\/em>: \u201eWiedzia\u0142em, co mam napisa\u0107. Broni\u0107 siebie samego! Narzuci\u0107 siebie ludziom! Walczy\u0107 o siebie! Ten nowy utw\u00f3r mnie mia\u0142 s\u0142u\u017cy\u0107, mnie osobi\u015bcie, Gdy\u017c rzeczywisto\u015b\u0107 (my\u015bla\u0142em) ta og\u00f3lna, obiektywna, nie jest \u017cadn\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105. Prawdziwa rzeczywisto\u015b\u0107, to w\u0142asna, prywatna\u201d<a><sup>[35]<\/sup><\/a>. Natomiast w rozmowie z Dominique de Roux wyzna\u0142, \u017ce pierwsza jego powie\u015b\u0107&nbsp;<em>Ferdydurke&nbsp;<\/em>powsta\u0142a z osobistych zadra\u017cnie\u0144 i doprowadzi\u0142a go do pewnych spraw uniwersalnych, takich jak dramat formy ludzkiej, co oznacza zmaganie si\u0119 z wyborem sposobu bycia, czucia, my\u015blenia, m\u00f3wienia, dzia\u0142ania; zmagania si\u0119 z kultur\u0105, ideami, ideologi\u0105, has\u0142ami, wiar\u0105. Z tym wszystkim ka\u017cdy cz\u0142owiek ujawnia si\u0119 na zewn\u0105trz. M\u00f3wi\u0105c o sobie Gombrowicz wyzna\u0142: \u201e[&#8230;] by\u0142em zlepkiem rozmaitych \u015bwiat\u00f3w, ni pies, ni wydra. Nieokre\u015blony. Ale tylko kto\u015b id\u0105cy za mn\u0105 krok w krok i podgl\u0105daj\u0105cy mnie we wszystkich zetkni\u0119ciach z lud\u017ami m\u00f3g\u0142by zda\u0107 sobie spraw\u0119, z jakim ma do czynienia kameleonem. Zale\u017cnie od miejsca, os\u00f3b, okoliczno\u015bci, by\u0142em m\u0105dry, g\u0142upi, prostak, wyrafinowany,&nbsp;<em>causer;&nbsp;<\/em>ni\u017cszy, wy\u017cszy, p\u0142ytki lub g\u0142\u0119boki, by\u0142em lotny, oci\u0119\u017ca\u0142y, wa\u017cny, \u017caden, wstydliwy, bezwstydny, \u015bmia\u0142y, nie\u015bmia\u0142y, cyniczny albo szlachetny&#8230; czym\u017ce nie by\u0142em? By\u0142em wszystkim!\u201d<a><sup>[36]<\/sup><\/a>. A\u017c dziwne, \u017ce nie doda\u0142: by\u0142em wierz\u0105cym i ateist\u0105, religijnym i indyferentnym. Nie wymieni\u0142 tych kwestii, wi\u0119c pewnie uzna\u0142 je za ma\u0142o wa\u017cne lub zbyt powa\u017cne. Powstaje jednak pytanie zasadnicze: czy w takim chaosie jest mo\u017cliwe poznanie tego jednego jedynego, mianowicie stosunku do Boga? Oczywi\u015bcie wszystko jest mo\u017cliwe, ale zarazem nic nie jest mo\u017cliwe. Jest tylko ta pewno\u015b\u0107, \u017ce skazani jeste\u015bmy na nadzwyczajny relatywizm. To ca\u0142y Witold Gombrowicz, starannie zacieraj\u0105cy wszelkie tropy identyfikacyjne, odbieraj\u0105cy czytelnikowi i badaczowi wszelkie szans\u0119 poznania pisarza.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;W tej wielo\u015bci odcieni niezwykle trudno jest okre\u015bli\u0107 t\u0119 jedn\u0105 barw\u0119, nader osobist\u0105, wewn\u0119trzn\u0105 \u2013 stosunek do Boga, nawet wtedy \u2013 a mo\u017ce zw\u0142aszcza wtedy \u2013 gdy on sam o\u015bwiadcza, deklaruje, wyznaje. Jerzy Jarz\u0119bski postawi\u0142 w zwi\u0105zku z tym takie pytanie: \u201eCzy, badaj\u0105c dzie\u0142o, zgodzi\u0107 si\u0119 mamy na klasyfikacj\u0119 i hierarchi\u0119, jak\u0105 nam podsuwa, czy tropi\u0107 nie eksponowan\u0105 p\u00f3\u017aniej &lt;ciemn\u0105 m\u0142odo\u015b\u0107&gt;?\u201d<a><sup>[37]<\/sup><\/a>. Jest to pytanie fundamentalne tak\u017ce dla uchwycenia metafizycznych niepokoj\u00f3w autora&nbsp;<em>Kosmosu.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ciekawe spostrze\u017cenia o religijno\u015bci Gombrowicza zapisa\u0142 J\u00f3zef Czapski: \u201eS\u0105dzi\u0142em, \u017ce religia nie istnieje dla niego, cho\u0107 tak do ko\u0144ca nie jestem jeszcze o tym przekonany\u201d<a><sup>[38]<\/sup><\/a>. Czapski, kt\u00f3ry wyczuwa\u0142 dystans mi\u0119dzy pisarzem i malarzem powsta\u0142ym na p\u0142aszczy\u017anie czysto ludzkiej, kontynuuje swoje uwagi: \u201eZawsze prze\u015bladowa\u0142 mnie problem religii, podczas gdy Gombrowicz by\u0142 zatwardzia\u0142ym ateist\u0105. Ja nie jestem integryst\u0105, jestem bardzo z\u0142ym katolikiem, ale zawsze dotyka\u0142 mnie problem rozdarcia. Z jednej strony s\u0142ycha\u0107 krzyk duszy, wewn\u0119trzn\u0105 sprzeczno\u015b\u0107, cierpienie cz\u0142owieka, a z drugiej religia ze swoimi wymaganiami, surowymi prawami. Ale tutaj znalaz\u0142em Gombrowicza po stronie cierpienia\u201d (jw.). Nie budzi oporu stwierdzenie, \u017ce Gombrowicz prze\u017cywa\u0142 wewn\u0119trzne rozdarcie, kt\u00f3re bra\u0142o si\u0119 z tych samych powod\u00f3w, co u Czapskiego: wewn\u0119trzna potrzeba Absolutu i niezgoda na cierpienie cz\u0142owieka; nauka o Bogu mi\u0142osiernym i kochaj\u0105cym, ale surowe zakazy i nakazy oraz gro\u017aba kary. Tak postawiony problem wiary, religii, ateizmu obecny jest w ca\u0142ej tw\u00f3rczo\u015bci pisarza i koncentruje si\u0119 na problemie Dobra i Z\u0142a, cierpieniu i ch\u0119ci poznania tajemnicy cz\u0142owieka.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Witold Gombrowicz polemizuje nie z doktryn\u0105, nie z Ewangeli\u0105 i Jezusem, jako za\u0142o\u017cycielem Ko\u015bcio\u0142a, ale polemizuje z Ko\u015bcio\u0142em instytucjonalnym, kt\u00f3ry \u2013 zdaniem pisarza \u2013 winien jest skr\u0119powania kultury oraz przyj\u0105\u0142 postaw\u0119 nieufn\u0105 wobec cz\u0142owieka: \u201eKo\u015bci\u00f3\u0142 boi si\u0119 cz\u0142owieka i ja si\u0119 boj\u0119 cz\u0142owieka. Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie ufa cz\u0142owiekowi i ja nie ufam. Ko\u015bci\u00f3\u0142, przeciwstawiaj\u0105c doczesno\u015b\u0107 wieczno\u015bci, ziemi \u2013 niebo,&nbsp;&nbsp;usi\u0142uje zapewni\u0107 cz\u0142owiekowi ten w\u0142a\u015bnie dystans do jego natury, kt\u00f3ry i mnie jest konieczny. A nigdzie wyra\u017anie nie zaznacza si\u0119 to pokrewie\u0144stwo, jak w naszym podej\u015bciu do pi\u0119kno\u015bci. I ja, i on \u2013 Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u2013 obawiamy si\u0119 pi\u0119kno\u015bci na tym padole \u0142ez, d\u0105\u017cymy do jej roz\u0142adowania, pragniemy broni\u0107 si\u0119 przed nadmiernym oczarowaniem. Decyduj\u0105ce jest dla mnie, \u017ce i on, i ja, domagamy si\u0119 rozdwojenia cz\u0142owieka, on \u2013 na ludzki i boski pierwiastek, ja \u2013 \u017cycie i \u015bwiadomo\u015b\u0107\u201d<a><sup>[39]<\/sup><\/a>. Ten fragment z pierwszego tomu dziennika wskazuje na owe metafizyczne niepokoje spowodowane \u015bwiadomo\u015bci\u0105 istnienia rzeczy poza realno\u015bci\u0105 empiryczn\u0105; co to jest? Realno\u015b\u0107 innego wymiaru, g\u0142\u0119bsza, uniwersalna, od kt\u00f3rej cz\u0142owiek chce si\u0119 dystansowa\u0107 i zarazem do niej d\u0105\u017cy. Trudno by\u0142oby m\u00f3wi\u0107 w oparciu o przytoczony tekst o zaprzeczeniu istnienia Absolutu. Przyjmuj\u0105c Ko\u015bci\u00f3\u0142 po\u015brednio przyjmuje tak\u017ce Boga, kt\u00f3ry jest za\u0142o\u017cycielem tej instytucji i jest w niej obecny.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;W 1962 roku Witold Gombrowicz w Buenos Aires udzieli\u0142 ks. Januszowi Pasierbowi obszernego wywiadu, w kt\u00f3rym sam postawi\u0142 pytanie o jego stosunek do katolicyzmu, co by wskazywa\u0142o na permanentne rozwa\u017canie tego problemu. Interlokutorowi za\u015b odpowiedzia\u0142: \u201eOt\u00f3\u017c chcia\u0142em ksi\u0119dzu powiedzie\u0107, \u017ce utrzymanie mojego stosunku do katolicyzmu jest rzecz\u0105 trudn\u0105 i wymaga ode mnie wielkich wysi\u0142k\u00f3w i po\u015bwi\u0119ce\u0144 intelektualnych. W zasadzie katolicyzm jest sprzeczny z moim widzeniem \u015bwiata, ale te\u017c z biegiem lat i up\u0142ywem czasu m\u00f3j stosunek do wsp\u00f3\u0142czesnego intelektualizmu staje si\u0119 coraz bardziej krytyczny i nieufny, ta nieufno\u015b\u0107 usposabia mnie przychylnie do katolicyzmu. G\u0142\u00f3wnie z tego powodu, \u017ce katolicyzm daje ka\u017cdemu cz\u0142owiekowi&nbsp;&nbsp;\u015bwiatopogl\u0105d i nie zmusza go do przemy\u015blenia&nbsp;&nbsp;t y c h&nbsp;&nbsp;s p r a w&nbsp;&nbsp;ostatecznie w\u0142asnym rozumem, co na og\u00f3\u0142 daje katastrofalne rezultaty. Tak wi\u0119c m\u00f3j stosunek do katolicyzmu jest pozytywny, cho\u0107 nie jestem cz\u0142owiekiem wierz\u0105cym\u201d<a><sup>[40]<\/sup><\/a>. Zapytany o przyczyny &lt;niewiary&gt; odpowiedzia\u0142, \u017ce do czternastego roku \u017cycia by\u0142 cz\u0142owiekiem wierz\u0105cym, a przesta\u0142 wierzy\u0107 bez specjalnych przyczyn: \u201eNigdy w \u017cyciu nie dozna\u0142em potrzeby wiary. Nie jestem jednak antyteist\u0105 \u2013 dlatego \u017ce dla cz\u0142owieka oszo\u0142omionego tajemnic\u0105 istnienia ka\u017cde rozwi\u0105zanie jest mo\u017cliwe\u201d<a><sup>[41]<\/sup><\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;W tym wywiadzie postawiono form\u0119 polskiego katolicyzmu \u00e0 la Sienkiewicz, z drugiej strony Gombrowicz stawia\u0142 katolicyzm tragiczny typu Simone Weil, w konkluzji pisarz stwierdzi\u0142, \u017ce z up\u0142ywem lat coraz bli\u017cszy jest mu autor&nbsp;<em>Krzy\u017cak\u00f3w,&nbsp;<\/em>oddala si\u0119 Simone Weil: \u201estaj\u0119 si\u0119 zwolennikiem po\u015brednio\u015bci, letnio\u015bci, \u015brednich temperatur\u201d<a><sup>[42]<\/sup><\/a>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Analizuj\u0105c wypowiedzi Gombrowicza o katolicyzmie mo\u017cna doj\u015b\u0107 do wniosku, \u017ce pisarz by\u0142 raczej zwolennikiem wiary trudnej, zracjonalizowanej, intelektualnie uzasadnionej, a nade wszystko konsekwentnie realizowanej w przestrzeganiu zasad i warto\u015bci moralnych, aksjologii. Katolicyzm by\u0142 dla niego jedn\u0105 z lepszych form duchowej dojrza\u0142o\u015bci. W rozmowie z Karolem \u015awieczewskim stwierdzi\u0142, \u017ce jego ateizm jest stokro\u0107 bli\u017cszy wierze ni\u017c ateizm XIX wieku: \u201egdy\u017c uznaj\u0119 wiar\u0119 jako pewne rozwi\u0105zanie duszy, jako pewien styl \u017cycia, dopuszczam mo\u017cliwo\u015b\u0107 tego &lt;skoku egzystencjalnego&gt; i m\u00f3wi\u0119 , ju\u017c nie pami\u0119tam za kim: &lt;nie mo\u017cna walczy\u0107 z tym, co dusza sobie wybierze&gt;. A poza tym idee, doktryny, zasady niewiele mnie obchodz\u0105. Patrz\u0119 na cz\u0142owieka i m\u00f3wi\u0119: \u201e acha, taki jeste\u015b! Podobasz mi si\u0119 lub nie podobasz, jeste\u015b szczery, uczciwy, rzetelny, ludzki lub \u2013 na odwr\u00f3t \u2013 jeste\u015b przera\u017caj\u0105c\u0105 szmir\u0105 i usztywnionym krety\u0144stwem. Nie mog\u0119 by\u0107 wrogiem katolicyzmu, gdy\u017c katolik, pewien typ katolika, podoba mi si\u0119 jako cz\u0142owiek. Dlaczeg\u00f3\u017c mia\u0142bym zwalcza\u0107 doktryn\u0119, kt\u00f3ra stwarza takich ludzi i takie \u017cycie\u201d<a><sup>[43]<\/sup><\/a>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Rzecz jasna, \u017ce szacunek okazywany doktrynie nie jest tym samym, co wiara w Boga; pozostajemy przy tym stwierdzeniu, \u017ce Gombrowicz nie by\u0142 cz\u0142owiekiem religijnym, ale \u2013 nale\u017cy doda\u0107 \u2013 doskonale wyczuwa\u0142 wa\u017cno\u015b\u0107 tych spraw. Trzeba tak\u017ce u\u015bwiadomi\u0107 sobie i ten fakt, i\u017c okazuj\u0105c szacunek doktrynie wyra\u017ca si\u0119 tak\u017ce \u2013 mo\u017ce nawet tylko po\u015brednio \u2013 szacunek i podziw wobec tw\u00f3rcy tej doktryny.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Chc\u0119 jeszcze raz mocno podkre\u015bli\u0107, \u017ce nie jest moj\u0105 intencj\u0105 udowodni\u0107 wiary religijnej Gombrowicza, chc\u0119 tylko pokaza\u0107 obecno\u015b\u0107 tej problematyk w jego dziele.<\/p>\n\n\n\n<p>W potocznym rozumieniu s\u0142owa &lt;ateizm&gt; przejawia si\u0119 du\u017ce uproszczenie oraz znaczne zaw\u0119\u017cenie pola znaczeniowego poj\u0119cia. Jest to zjawisko z\u0142o\u017cone, zbudowane na wielu i r\u00f3\u017cnych przes\u0142ankach. W soborowej Konstytucji o&nbsp;<em>Ko\u015bciele w \u015bwiecie wsp\u00f3\u0142czesnym<\/em>&nbsp;(<em>Gaudium est spes<\/em>) czytamy: \u201eWyrazem ateizm oznacza si\u0119 zjawiska r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 mi\u0119dzy sob\u0105. Kiedy bowiem jedni przecz\u0105 wyra\u017anie istnieniu Boga, inni uwa\u017caj\u0105, \u017ce cz\u0142owiek w og\u00f3le nic pewnego o Nim twierdzi\u0107 nie mo\u017ce, inni zn\u00f3w zagadnienie Boga podaj\u0105 tak\u0105 metod\u0105, \u017ceby ono wyda\u0142o si\u0119 bez sensu. Wielu, niew\u0142a\u015bciwie przekroczywszy granice nauk pozytywnych, usi\u0142uje albo wszystko t\u0142umaczy\u0107 tylko drog\u0105 naukowego poznania, albo te\u017c przeciwnie, nie przyjmuje istnienia \u017cadnej w og\u00f3le prawdy absolutnej. Niekt\u00f3rzy tak bardzo wywy\u017cszaj\u0105 cz\u0142owieka, \u017ce wiara w Boga staje si\u0119 bezsilna i wi\u0119cej im chodzi, jak si\u0119 zdaje, o afirmacj\u0119 cz\u0142owieka ani\u017celi o przeczenie istnieniu Boga. Inni zn\u00f3w tak sobie Boga wymy\u015blaj\u0105, \u017ce tw\u00f3r ten, odrzucany przez nich, \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie jest Bogiem&nbsp;<em>Ewangelii<\/em>. Inni nie przyst\u0119puj\u0105 nawet do zagadnie\u0144 dotycz\u0105cych Boga, poniewa\u017c zdaj\u0105 si\u0119 nie odczuwa\u0107 niepokoju religijnego i nie pojmuj\u0105, dlaczego mieliby si\u0119 troszczy\u0107 o religi\u0119. Nierzadko poza tym ateizm rodzi si\u0119 b\u0105d\u017a z nami\u0119tnego protestu przeciw z\u0142u w \u015bwiecie, b\u0105d\u017a z nies\u0142usznego przyznania pewnym dobrom ludzkim znamienia absolutu, tak \u017ce bierze si\u0119 je ju\u017c za Boga\u201d<a><sup>[44]<\/sup><\/a>. W tym dokumencie daje si\u0119 wyr\u00f3\u017cni\u0107 kilka element\u00f3w, kt\u00f3re wyst\u0119puj\u0105 tak\u017ce u Gombrowicza, mianowicie mo\u017cemy m\u00f3wi\u0107 o ateizmie etyczno-dyscyplinarnym, oznaczaj\u0105cym zerwanie z ortodoksj\u0105&nbsp;&nbsp;doktrynaln\u0105&nbsp;&nbsp;Ko\u015bcio\u0142a;&nbsp;&nbsp;mo\u017cemy&nbsp;&nbsp;te\u017c&nbsp;&nbsp;zauwa\u017cy\u0107&nbsp;&nbsp;elementy&nbsp;ateizmu&nbsp;&nbsp;&nbsp;t e o l o g i c z n e g o, polegaj\u0105ce na osobowym zerwaniu wi\u0119zi z Bogiem i wycofaniu aktu zaufania wobec Niego; w postawie Gombrowicza, kt\u00f3rego okre\u015blamy jednoznacznym epitetem: \u201ea t e i s t a\u201d&nbsp;&nbsp;s\u0105 te\u017c elementy a t e i z m u&nbsp;&nbsp;s o c j o l o g i c z n e g o, kt\u00f3ry przejawia si\u0119 w zaniku praktyk religijnych i zmys\u0142u religijnego, ale u pisarza ten zmys\u0142 religijny by\u0142 do\u015b\u0107 mocno rozwini\u0119ty i przejawia\u0142 si\u0119 w sk\u0142onno\u015bciach do metafizyki albo nawet mistycyzmu (wiara w istnienie diab\u0142a jako sprawcy wszelkiego z\u0142a).<\/p>\n\n\n\n<p>Z tego mo\u017cna wyprowadzi\u0107 konkluzj\u0119: ateizm pisarza, b\u0119d\u0105c niezwykle z\u0142o\u017conym zjawiskiem, ma charakter a n t r o p o l o g i c z n y; okre\u015bla&nbsp;&nbsp;si\u0119 go cz\u0119sto terminem: h u m a n i s t y c z n y&nbsp;&nbsp;lub&nbsp;&nbsp;a k s j o l o g i c z n y, kt\u00f3ry nie tyle kwestionuje samo istnienie Boga, ile&nbsp;&nbsp;u b \u00f3 s t w i a&nbsp;&nbsp;c z \u0142 o w i e k a; eksponuje si\u0119 takie warto\u015bci jak wolno\u015b\u0107, ekonomiczny rozw\u00f3j, b\u0119d\u0105cy warunkiem dobrobytu, dostatku, og\u00f3lny post\u0119p. Wszystkie wymienione sk\u0142adniki poszerzaj\u0105 granice wolno\u015bci, likwiduj\u0105 r\u00f3\u017cnego rodzaju ograniczenia w sferze spo\u0142ecznej, w sferze kultury i etyki. To wszystko obecne jest w pisarstwie Gombrowicza, kt\u00f3ry zreszt\u0105 przyznawa\u0142 si\u0119 po cz\u0119\u015bci do inspiracji filozoficznych od Ludwika Feuerbacha ( w miejsce Boga postawi\u0142 cz\u0142owieka i g\u0142osi\u0142 religi\u0119 cz\u0142owieka), kt\u00f3ry idealistyczn\u0105 teologi\u0119 Hegla przekszta\u0142ci\u0142 w naturalistyczn\u0105 antropologi\u0119; za Holbachem teologi\u0119 uwa\u017ca\u0142 za antropologi\u0119, Boga za personifikacj\u0119 ludzkich poj\u0119\u0107 i aspiracji, religi\u0119 natomiast za duchow\u0105 alienacj\u0119 cz\u0142owieka, poniewa\u017c atrybuty i doskona\u0142o\u015bci ludzkie przypisuje b\u00f3stwu. Feuerbach dostrzega\u0142 konieczno\u015b\u0107 religii, cho\u0107 pojmowa\u0142 j\u0105 naturalistycznie, jako&nbsp;&nbsp;a n t r o p o t e i z m.&nbsp;&nbsp;Jej przedmiotem nie mo\u017ce by\u0107 b\u00f3stwo lecz sam cz\u0142owiek (<em>homo homini deus<\/em>). Ta odmiana ateizmu, deifikuj\u0105cego natur\u0119 ludzk\u0105, ma charakter antropocentryczny. Nie jest zbyt daleko tak\u017ce do Jean Paul Sartre\u2019a, kt\u00f3ry uzasadni\u0142 ateizm w\u0142asnymi koncepcjami ontologicznymi twierdz\u0105c, \u017ce idea Boga jest wewn\u0119trznie sprzeczna, wi\u0119c B\u00f3g nie mo\u017ce istnie\u0107; akceptacja wolno\u015bci cz\u0142owieka wyklucza istnienie Absolutu; zwolennikiem ateizmu aksjologicznego by\u0142 Maurice Merleau-Ponty, uwa\u017caj\u0105cy religi\u0119 za czynnik destruktywny wobec my\u015bli metafizycznej i etycznej.<\/p>\n\n\n\n<p>Przywo\u0142ane tu odmiany ateizmu znajdujemy w koncepcjach filozoficznych, kt\u00f3rymi Witold Gombrowicz przesyci\u0142 swoj\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107, a szczeg\u00f3lnie dziennik. Trzeba jednak zauwa\u017cy\u0107, \u017ce autor&nbsp;<em>Pornografii<\/em>&nbsp;mia\u0142 w\u0142asn\u0105 koncepcj\u0119 twierdz\u0105c, \u017ce idea Boga ma charakter relatywny, zale\u017cy od mo\u017cliwo\u015bci tw\u00f3rczych (stwarzaj\u0105cych) cz\u0142owieka; by\u0142 on niew\u0105tpliwie sceptykiem i w pewnym sensie agnostykiem religijnym, ale samo ewangeliczne przes\u0142anie, stanowi\u0105ce fundament chrze\u015bcija\u0144stwa, zyskiwa\u0142o ca\u0142kowit\u0105 jego aprobat\u0119, cho\u0107by z tego powodu, \u017ce ma w sobie si\u0142\u0119 i mo\u017cliwo\u015bci stwarzania cz\u0142owieka.<\/p>\n\n\n\n<p>Charakteryzuj\u0105c pisarstwo Gombrowicza Andrzej Kijowski, na interesuj\u0105cy nas temat pisa\u0142: \u201eB\u00f3g nie istnieje \u2013 [&#8230;] ale istnie\u0107 mo\u017ce, gdy go stworzy ten, kto silniejszy w rozgrywce. Kr\u00f3la nie ma \u2013 ale mo\u017ce by\u0107; nie ma te\u017c prawa \u2013 to b\u0119dzie, gdy tylko znajdzie si\u0119 prawodawca. Tak w\u0142a\u015bnie Henryk w&nbsp;<em>\u015alubie<\/em>&nbsp;stwarza Kr\u00f3la, Boga, i obrz\u0105dek, i prawo\u201d<a><sup>[45]<\/sup><\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Wczytuj\u0105c si\u0119 w to, co na temat relacji: cz\u0142owiek \u2013 B\u00f3g (Gombrowicz \u2013 B\u00f3g) napisa\u0142, pr\u00f3buj\u0105c zrozumie\u0107 t\u0119 problematyk\u0119 w interpretacji pisarza, mo\u017cemy przyj\u0105\u0107 jako pewnik, \u017ce Witold Gombrowicz nie praktykowa\u0142 kultu religijnego, nie uczestniczy\u0142 w obrz\u0119dach liturgicznych, ale trzeba si\u0119 zgodzi\u0107 z tym, \u017ce mia\u0142 niezwykle wysokie wyczucie spraw metafizycznych. Jan B\u0142o\u0144ski rozwa\u017ca \u201esprawy ostateczne\u201d w tw\u00f3rczo\u015bci Gombrowicza i dochodzi do wniosku, i\u017c \u201eDo\u015bwiadczenie otch\u0142ani ma niew\u0105tpliwie znamiona obcowania z tajemnic\u0105, z nieokre\u015blonym&nbsp;<em>sacrum.&nbsp;<\/em>Budzi g\u0142\u0119boki l\u0119k, przyci\u0105gaj\u0105c zarazem i fascynuj\u0105c. [&#8230;]. Stale ka\u017ce o sobie my\u015ble\u0107, nadaj\u0105c kierunek duchowemu trudowi Gombrowicza\u201d<a><sup>[46]<\/sup><\/a>. Nie jest to wprawdzie wiele, ale i tak wi\u0119cej ni\u017c powiedzieli inni na ten temat.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ferdynand Krenzer pisze ostrzegawczo, aby zbyt pochopnie nie nazywa\u0107 ludzi ateistami, poniewa\u017c linia podzia\u0142u mi\u0119dzy wiar\u0105 i niewiar\u0105 nie zawsze jest jednoznaczna: \u201eWielu z tych, kt\u00f3rzy sami uwa\u017caj\u0105 si\u0119 za ateist\u00f3w, wierzy jednak w pewn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 poza naszym doczesnym \u017cyciem, aczkolwiek nadaj\u0105 jej mo\u017ce odmienne imi\u0119. Inni znowu s\u0105 raczej lud\u017ami poszukuj\u0105cymi ani\u017celi niewierz\u0105cymi. Jak\u017ce cz\u0119sto powiada cz\u0142owiek: &lt;chcia\u0142bym m\u00f3c wierzy\u0107 w Boga, ale nie potrafi\u0119 \u2013 moja niewiara nie jest jednak oparta na zdecydowanym prze\u015bwiadczeniu, ale przeciwnie, jest brakiem prze\u015bwiadczenia&gt;. Takiego cz\u0142owieka nie mo\u017cna nazwa\u0107 &lt;bezbo\u017cnym&gt;, on raczej pow\u0105tpiewa lub poszukuje. Jest mo\u017ce nawet bli\u017cej Boga, ani\u017celi kto\u015b, kto na podstawie metryki chrztu przynale\u017cy do kt\u00f3rego\u015b z Ko\u015bcio\u0142\u00f3w\u201d<a><sup>[47]<\/sup><\/a>. W ten kontekst warto wpisa\u0107 nast\u0119puj\u0105c\u0105 wypowied\u017a Gombrowicza: \u201eNie jestem wierz\u0105cym katolikiem. Prosz\u0119, aby pa\u0144ska gor\u0105ca wiara, Panie Karolu, nie mia\u0142a do mnie o to pretensji: n i k t&nbsp;&nbsp;t e g o&nbsp;&nbsp;n i e&nbsp;&nbsp;n a r z u c i&nbsp;&nbsp;s o b i e&nbsp;&nbsp;s i \u0142 \u0105 (podkre\u015blenie moje \u2013 S\u017b). [&#8230;]. Dzia\u0142anie katolicyzmu na cz\u0142owieka mo\u017ce by\u0107 dwojakie. Katolicyzm bywa wspania\u0142ym \u015brodkiem pog\u0142\u0119bienia i uszlachetnienia \u2013 w\u00f3wczas cz\u0142owiek nie traci nic ze swej ludzko\u015bci, przeciwnie, ona staje si\u0119 bardziej gi\u0119tka, ch\u0142onniejsza, pot\u0119\u017cniejsza, bardziej jeszcze trudna. [&#8230;] katolicyzm mo\u017ce te\u017c doprowadzi\u0107 do ot\u0119pienia, zastoju, sklerozy i w\u00f3wczas katolik staje si\u0119 okropny: doktryna zaciska&nbsp;&nbsp;si\u0119 na szyi jak obro\u017ca, rodzi b\u0142ogostan zrobiony z zarozumia\u0142ej &lt;pokory&gt;, ten cz\u0142owiek ju\u017c wszystko wie, wi\u0119c niczego nie chce si\u0119 dowiedzie\u0107, jest s\u0119dzi\u0105 w imi\u0119 Najwy\u017cszego \u2013 i oto byle jejmo\u015b\u0107 i byle jegomo\u015b\u0107 wyrokuj\u0105 w pi\u0119\u0107 minut o najwy\u017cszych i zaiste krwawych osi\u0105gni\u0119ciach kultury, och, nie dlatego, aby osobi\u015bcie czuli si\u0119 wy\u017csi, ale dlatego, \u017ce s\u0105 w posiadaniu prawdy objawionej. Tu katolicyzm podwa\u017ca naturaln\u0105 hierarchi\u0119 kultury, warto\u015bci i ludzi, staje si\u0119 u\u0142atwieniem, dzi\u0119ki niemu mo\u017cemy sobie po\u017cy\u0107 jako tako, bez wi\u0119kszego wysi\u0142ku, w prze\u015bwiadczeniu, \u017ce jeste\u015bmy nader cnotliwi i \u017ce reszta trudu ludzkiego nie zas\u0142uguje na uwag\u0119\u201d<a><sup>[48]<\/sup><\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ta analiza polskiego katolicyzmu zas\u0142uguje na uwag\u0119, jest precyzyjna, a wnioski dobrze umotywowane. Z t\u0105 analiz\u0105 spo\u0142eczn\u0105 i psychologiczn\u0105 polskiego katolicyzmu zgodz\u0105 si\u0119 nawet ci katolicy, kt\u00f3rzy wszystko wiedz\u0105 i niczego wi\u0119cej nie chc\u0105 wiedzie\u0107; mo\u017cna by sobie tylko \u017cyczy\u0107 takiej ostrej \u015bwiadomo\u015bci teologicznej o warto\u015bciach i funkcjach objawienia. Pisarz postawi\u0142 przed katolikami najtrudniejsze do wykonania \u017c\u0105danie, mianowicie zdynamizowanie wiary, \u017cycie wiar\u0105, doskonalenie cz\u0142owiecze\u0144stwa przez wiar\u0119. On chcia\u0142 \u2013 ni mniej, ni wi\u0119cej \u2013 spragmatyzowa\u0107&nbsp;<em>Ewangeli\u0119<\/em>, kt\u00f3r\u0105 zreszt\u0105 aprobowa\u0142. Skoro tak, to postawiony przy deklarowanym przez samego pisarza ateizmie znak zapytania nabiera sensu. W tej sytuacji t\u0119 deklaracj\u0119 mo\u017cna odczytywa\u0107 jako zamierzon\u0105 prowokacj\u0119 wobec otoczenia i w\u0142\u0105czy\u0107 j\u0105 do zespo\u0142u chwyt\u00f3w autokreacyjnych.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Charakterystyczny zapis znajdujemy w drugim tomie&nbsp;<em>Dziennika<\/em>: \u201eIstniej\u0105 dwa porz\u0105dku: ludzki i nieludzki. \u015awiat jest absurdem i potworno\u015bci\u0105 dla naszej niezniszczalnej potrzeby sensu, sprawiedliwo\u015bci, mi\u0142o\u015bci. [&#8230;] Nie r\u00f3bcie&nbsp;&nbsp;ze&nbsp;&nbsp;mnie&nbsp;&nbsp;taniego&nbsp;&nbsp;demona. J a&nbsp;&nbsp;b \u0119 d \u0119&nbsp;&nbsp;&nbsp;p o&nbsp;&nbsp;&nbsp;s t r o n i e&nbsp;&nbsp;p o r z \u0105 d k u&nbsp;&nbsp;l u d z k i e g o (n a w e t&nbsp;&nbsp;p o&nbsp;&nbsp;s t r o n i e&nbsp;&nbsp;B o g a, c h o \u0107&nbsp;&nbsp;n i e&nbsp;&nbsp;w i e r z \u0119) a\u017c do ko\u0144ca moich dni; tak\u017ce umieraj\u0105c\u201d<a><sup>[49]<\/sup><\/a>. Zaiste, dziwny ten ateista! B\u0119dzie nawet po stronie Boga, bo jest on gwarantem&nbsp;&nbsp;\u201eniezniszczalnej potrzeby sensu, sprawiedliwo\u015bci, mi\u0142o\u015bci\u201d. Mamy wi\u0119c z jednej strony d\u0105\u017cenie do porz\u0105dku w kosmosie, z drugiej natomiast poszukiwanie podmiotu porz\u0105dkuj\u0105cego. W tworzonym przez siebie fikcyjnym \u015bwiecie literackim on, pisarz, Witold Gombrowicz, jest podmiotem tworz\u0105cym i porz\u0105dkuj\u0105cym; w tym fikcyjnym \u015bwiecie on jest bogiem, ale czy ten b\u00f3g-podmiot jest w stanie ogarn\u0105\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107 kosmosu? Wydaje si\u0119, \u017ce \u00f3w kosmos, jego bezkresne przestrzenie, przerastaj\u0105 ludzkie mo\u017cliwo\u015bci i dlatego przera\u017caj\u0105. Czy\u017cby w tym przera\u017ceniu przestrzeni\u0105 kosmosu, w kt\u00f3rym egzystuje cz\u0142owiek, kry\u0142y si\u0119 pocz\u0105tki koncepcji diab\u0142a, kreatora wielkiego z\u0142a, a nade wszystko ludzkiego cierpienia? W cytowanym przed chwil\u0105 drugim tomie&nbsp;<em>Dziennika&nbsp;<\/em>pisarz stworzy\u0142, mo\u017ce nie do ko\u0144ca oryginaln\u0105, ale no\u015bn\u0105 metafor\u0119: pe\u0142ne morze, ocean: \u201eJestem na pe\u0142nym morzu, piany tryskaj\u0105ce, wiatr, burza, rozorane wody&#8230; i pe\u0142ne morze, pe\u0142ny szum i pe\u0142ny sza\u0142\u201d<a><sup>[50]<\/sup><\/a>. Zagubiony w\u0119drowiec \u201esto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem\u201d, rzucony w \u017cywio\u0142 \u017cycia, skazany na walk\u0119 o w\u0142asne przetrwanie. Nic dziwnego, \u017ce w takiej sytuacji ogarnia cz\u0142owieka \u201eboja\u017a\u0144 i dr\u017cenie\u201d a mo\u017ce tak\u017ce \u201echoroba na \u015bmier\u0107\u201d. Rozbudowuj\u0105c t\u0119 metafor\u0119 pisarz wyrazi\u0142 swoje emocje: \u201eGdyby\u017c nasze miejsca si\u0119 nie rozmija\u0142y&#8230; Wiatr silny [&#8230;] obszar ruchu nieukojonego, \u017cadnego l\u0105du, \u017cadnej latarni i tylko tam, tam, tam, w Querendi, tamta, wybrana, r\u0119ka&#8230; do czego s\u0142u\u017cy?&#8221; \u201d(jw.. 193).&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>W tych konstrukcjach stylistycznych i j\u0119zykowych wyra\u017cony zosta\u0142&nbsp;<em>topos&nbsp;<\/em>grozy istnienia, dlatego przybiera on posta\u0107&nbsp;<em>sacrum;&nbsp;<\/em>budzi si\u0119 w cz\u0142owieku poczucie grozy, l\u0119ku i mi\u0142o\u015bci zarazem \u2013 fascynuje tajemnic\u0105, si\u0142\u0105, chaosem. Tak dochodzimy do istotnej kwestii w dziele i filozofii Gombrowicza, ewidentnego z\u0142agodzenia deklarowanego ateizmu. W stereotypie intelektualnym i emocjonalnym \u2013 gdy dochodzi do konfrontacji cz\u0142owieka z kosmosem \u2013 rodzi si\u0119 poczucie istnienia Absolutu, Boga. Jan B\u0142o\u0144ski zauwa\u017cy\u0142, i\u017c do\u015bwiadczenie otch\u0142ani poprzedza cz\u0119sto objawienie Boga, bowiem Stw\u00f3rca zjawia si\u0119 w gro\u017anym blasku kosmicznej pustki. Gombrowicz natomiast uwa\u017ca\u0142, \u017ce religijno\u015b\u0107 tradycyjna (Ko\u015bci\u00f3\u0142) jest czynnikiem bardziej zaciemniaj\u0105cym, eskamotuj\u0105cym zagadk\u0119 metafizyczn\u0105 ni\u017c przybli\u017caj\u0105cym i ods\u0142aniaj\u0105cym. Ten sprzeciw wobec Ko\u015bcio\u0142a przeradza si\u0119 w swoisty antyklerykalizm i krytyk\u0119 instytucji, nie kwestionuje jej doktryny lecz funkcj\u0119: \u201ePowtarzam, \u017ce nie jestem wrogiem katolicyzmu, jestem wrogiem tylko funkcji, kt\u00f3r\u0105 spe\u0142nia w kulturze naszej nie od dzisiaj\u201d<a><sup>[51]<\/sup><\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Jest jeszcze jedna kwestia: cz\u0119ste odwo\u0142ywanie si\u0119 w korespondencji do Boga, do Matki Boskiej, Opatrzno\u015bci; westchnienia w trudnych sytuacjach do Boga. Mo\u017ce to by\u0107 tylko i wy\u0142\u0105cznie nic nie znacz\u0105cy stereotyp kulturowy, ale jednak potwierdzaj\u0105cy zakorzenienie w kulturze przesyconej tre\u015bciami religijnymi. W jednym z list\u00f3w do Jerzego Giedroycia, kiedy by\u0142 w Berlinie, pisa\u0142: \u201e[&#8230;] wszystko w r\u0119ku boskim, w og\u00f3le Panu Bogu si\u0119 polecam, gdy\u017c w sytuacji mojej, absurdalnej, nic innego mi nie pozostaje jak sta\u0107 si\u0119 gorliwie wierz\u0105cym. [&#8230;] jako artysta wysoko sobie ceni\u0119 Twoje arcylitewskie dziwactwa i Twoj\u0105 posta\u0107 wysoce stylow\u0105 i tak\u0105, \u017ce mo\u017cna by j\u0105 \u017cywcem wsadzi\u0107 w sztuk\u0119. B\u00f3g z Tob\u0105. Ostatnio sta\u0142em si\u0119 pobo\u017cny\u201d<a><sup>[52]<\/sup><\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Ko\u0144cz\u0105c te rozwa\u017cania na temat deklarowanego ateizmu Witolda Gombrowicza trzeba jeszcze powiedzie\u0107, \u017ce z lektury korespondencji z r\u00f3\u017cnymi lud\u017ami, z lektury&nbsp;<em>Dziennika<\/em>, z wywiad\u00f3w, rozm\u00f3w pisarza wy\u0142ania si\u0119 sta\u0142a gotowo\u015b\u0107 wewn\u0119trzna do refleksji metafizycznej, zawsze ujawniaj\u0105cej du\u017cy niepok\u00f3j. W tym miejscu przywo\u0142am znakomicie pasuj\u0105ce pouczenie Aposto\u0142a Narod\u00f3w: \u201ePrzyjmujcie z \u017cyczliwo\u015bci\u0105 tego, kt\u00f3ry &lt;s\u0142abszy&gt; jest w wierze, a nie wdawajcie si\u0119 w spory na temat jego zapatrywa\u0144\u201d (Rz 14,1).&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p><a><sup>[1]<\/sup><\/a>&nbsp;W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Dziennik 1953-1956,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1986;&nbsp;<em>Dzie\u0142a tom VII,&nbsp;<\/em>red. J. B\u0142o\u0144ski.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[2]<\/sup><\/a>&nbsp;Ks. St. Kowalczyk,&nbsp;<em>B\u00f3g w my\u015bli wsp\u00f3\u0142czesnej. Problematyka Boga i religii u czo\u0142owych filozof\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych,&nbsp;<\/em>Wroc\u0142aw 1982, s.120.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[3]<\/sup><\/a>&nbsp;Cytuj\u0119 za: jak wy\u017cej, s. 416.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[4]<\/sup><\/a>&nbsp;W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Przewodnik po filozofii w sze\u015b\u0107 godzin i kwadrans,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1995, s. 92.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[5]<\/sup><\/a>&nbsp;Cyt. za: Ks. St. Kowalczyk,&nbsp;<em>B\u00f3g w my\u015bli wsp\u00f3\u0142czesnej. Problematyka Boga i religii u czo\u0142owych filozof\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych,&nbsp;<\/em>Warszawa 1982, s. 221.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[6]<\/sup><\/a>&nbsp;W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Dziennik 1953-1956,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1986, s. 277; (<em>Dzie\u0142a tom VII<\/em>, red. J B\u0142o\u0144ski)<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[7]<\/sup><\/a>&nbsp;. S. Weil,&nbsp;<em>Wyb\u00f3r pism,&nbsp;<\/em>przek\u0142ad i opracowanie: Cz. Mi\u0142osz, Krak\u00f3w 1991, s.59.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[8]<\/sup><\/a>&nbsp;. tam\u017ce, s.59.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[9]<\/sup><\/a>&nbsp;jak wy\u017cej, s.272.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[10]<\/sup><\/a>&nbsp;jak wy\u017cej, s.273.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[11]<\/sup><\/a>&nbsp;J. Dembor\u00f3g,&nbsp;<em>Inny Gombrowicz,&nbsp;<\/em>\u201eTygodnik Powszechny\u201d 1977 nr 2.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[12]<\/sup><\/a>&nbsp;Cz. Mi\u0142osz,&nbsp;<em>Widzenia nad Zatok\u0105 San Francisco,<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[13]<\/sup><\/a>&nbsp;M. Neusch,&nbsp;<em>U \u017ar\u00f3del wsp\u00f3\u0142czesnego ateizmu,&nbsp;<\/em>Paris 1980, s. 177. \u201e\u00c9ditions du Dialogue\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[14]<\/sup><\/a>&nbsp;<em>Trzy listy&#8230;&nbsp;<\/em>\u201eTygodnik Powszechny\u201d 2003, nr 28.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[15]<\/sup><\/a>&nbsp;Por. L. Ko\u0142akowski,&nbsp;<em>Horror metaphisicus,&nbsp;<\/em>Warszawa 1990, s.65.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[16]<\/sup><\/a>&nbsp;M. Neusch,&nbsp;<em>U \u017ar\u00f3del wsp\u00f3\u0142czesnego aeizmu.&nbsp;&nbsp;<\/em>Paris 1980, s. 185; \u201e\u00c9DITIONS DU DIALOGUE\u201d<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[17]<\/sup><\/a>&nbsp;J.P. Sartre,&nbsp;<em>S\u0142owa,&nbsp;<\/em>Warszawa 1968, s. 204.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[18]<\/sup><\/a>&nbsp;W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Testament,&nbsp;<\/em>Warszawa 1990, s. 14.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[19]<\/sup><\/a>&nbsp;Fr. M. Cataluccio,&nbsp;<em>Gombrowicz filozof,&nbsp;<\/em>[w:]&nbsp;<em>Gombrowicz filozof,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1991, s. 18.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[20]<\/sup><\/a>&nbsp;List z dnia 23 lutego 2002 do mnie (S\u017b).<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[21]<\/sup><\/a>&nbsp;Jak wy\u017cej, s. 18.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[22]<\/sup><\/a>&nbsp;Jak wy\u017cej, s. 19.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[23]<\/sup><\/a>&nbsp;P. Beylin,&nbsp;<em>Dziennik lektury,&nbsp;<\/em>\u201ePolityka\u201d nr 50, 1985.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[24]<\/sup><\/a>&nbsp;W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Dziennik 1961-1966,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1986, s. 73, Dzie\u0142a IX, red. Naukowa J. B\u0142o\u0144ski.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[25]<\/sup><\/a>&nbsp;J. B\u0142o\u0144ski,&nbsp;<em>O Gombrowiczu&nbsp;<\/em>[w:]&nbsp;<em>Gombrowicz i krytycy,&nbsp;<\/em>wyb\u00f3r i opracowanie: Z. \u0141api\u0144ski, Krak\u00f3w 1984,s.211.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[26]<\/sup><\/a>&nbsp;W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Dziennik 1953-1956,&nbsp;<\/em>Dzie\u0142a VII, jak wy\u017cej, s. 58.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[27]<\/sup><\/a>&nbsp;Jak wy\u017cej, s. 58.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[28]<\/sup><\/a>&nbsp;List z dnia 7 marca 1960 r. (Oba fragmenty z tego listu).<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[29]<\/sup><\/a>&nbsp;J. Giedroyc \u2013 W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Listy 1950-1969,&nbsp;<\/em>wybra\u0142, oprac. I wst\u0119pem opatrzy\u0142 A. Kowlaczyk, Warszawa 1993, s. 355.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[30]<\/sup><\/a>&nbsp;J. Jarz\u0119bski,&nbsp;<em>B\u00f3g ateist\u00f3w: Schulz, Gombrowicz, Lem,&nbsp;<\/em>[w:]&nbsp;<em>Religijne aspekty literatury polskiej XX wieku;&nbsp;<\/em>red. M. Jasi\u0144ska-Wojtkowska, J. \u015awi\u0119ch, Lublin 1997, s. 183.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[31]<\/sup><\/a>&nbsp;P. Sanavio,&nbsp;<em>Gombrowicz: forma i rytua\u0142&nbsp;<\/em>[&#8230;]&nbsp;<em>Gombrowicz filozof,&nbsp;<\/em>jak wy\u017cej s.28.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[32]<\/sup><\/a>&nbsp;J. Szczepa\u0144ski,&nbsp;<em>Sprawy ludzkie,&nbsp;<\/em>Warszawa 1980, s. 29.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[33]<\/sup><\/a>&nbsp;Jak wy\u017cej, s, 30.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[34]<\/sup><\/a>&nbsp;J. Dembor\u00f3g,&nbsp;<em>Inny Gombrowicz,&nbsp;<\/em>\u201eTygodnik Powszechny\u201d 1977, nr 2.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[35]<\/sup><\/a>&nbsp;W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Dziennik 1967-1969,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1992, s. 40.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[36]<\/sup><\/a>&nbsp;Jak wy\u017cej, s. 42-43.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[37]<\/sup><\/a>&nbsp;J. Jarz\u0119bski,&nbsp;<em>Powie\u015b\u0107 jako kreacja,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1984, s. 95.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[38]<\/sup><\/a>&nbsp;R. Gombrowicz,&nbsp;<em>Gombrowicz w Europie. \u015awiadectwa i dokumenty 1963-1969,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1993, s. 57.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[39]<\/sup><\/a>&nbsp;W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Dziennik 1953-1956,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1986, s. 50.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[40]<\/sup><\/a>&nbsp;J. Pasierb, Wywiad&#8230; [w:] W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Publicystyka, wywiady, teksty r\u00f3\u017cne 1939-1963<\/em>; t\u0142um.<em>&nbsp;<\/em>I. Kania oraz Z. Ch\u0105dzy\u0144ska i R. Kalicki, Krak\u00f3w 1996, s. 350.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[41]<\/sup><\/a>&nbsp;Jak wy\u017cej, s. 350.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[42]<\/sup><\/a>&nbsp;Jak wy\u017cej, s. 351.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[43]<\/sup><\/a>&nbsp;K. \u015awieczewski,&nbsp;<em>Rozmowa z Gombrowiczem,&nbsp;<\/em>[w:] W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Publicystyka&#8230;, jak wy\u017cej s. 315.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[44]<\/sup><\/a>&nbsp;<em>Konstytucja duszpasterska o Ko\u015bciele w \u015bwiecie wsp\u00f3\u0142czesnym;&nbsp;<\/em>[&#8230;]&nbsp;<em>Sob\u00f3r Watyka\u0144ki II; Konstytucje, Dekrety, Deklaracje, Pozna\u0144&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[45]<\/sup><\/a>&nbsp;A. Kijowski,&nbsp;<em>Granice literatury \u2013 wyb\u00f3r szkic\u00f3w krytycznych i historycznych,&nbsp;<\/em>Warszawa 1991, s. 285.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[46]<\/sup><\/a>&nbsp;J. B\u0142o\u0144ski,&nbsp;<em>Forma, \u015bmiech i rzeczy ostateczne,&nbsp;<\/em>Krak\u00f3w 1994, s. 216.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[47]<\/sup><\/a>&nbsp;F. Krenzer,&nbsp;<em>Taka jest nasza wiara,&nbsp;<\/em>Pary\u017c 1981, s. 43-44.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[48]<\/sup><\/a>&nbsp;K. \u015awieczewski, jak wy\u017cej, s. 315-316.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[49]<\/sup><\/a>&nbsp;W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Dziennik 1957-1961; Dzie\u0142a tom VIII, Krak\u00f3w 1986, s. 194.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[50]<\/sup><\/a>&nbsp;Jak wy\u017cej, s. 192.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[51]<\/sup><\/a>&nbsp;Jak wy\u017cej s. 208.<\/p>\n\n\n\n<p><a><sup>[52]<\/sup><\/a>&nbsp;J. Giedroyc, W. Gombrowicz,&nbsp;<em>Listy&#8230;&nbsp;<\/em>jak wy\u017cej s.352.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img data-recalc-dims=\"1\" loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"800\" height=\"57\" src=\"https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?resize=800%2C57&#038;ssl=1\" alt=\"\" class=\"wp-image-12188\" srcset=\"https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?resize=1024%2C73&amp;ssl=1 1024w, https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?resize=300%2C21&amp;ssl=1 300w, https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?resize=768%2C55&amp;ssl=1 768w, https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2024\/01\/2024-WG-CM-iGHG.png?w=1400&amp;ssl=1 1400w\" sizes=\"auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po lekturze <i>Dziennika<\/i> oraz korespondencji pisarza \u2013 tej opublikowanej i tej nie opublikowanej \u2013 powzi\u0105\u0142em by\u0142 podejrzenie, \u017ce wszystkie ostentacyjne i do\u015b\u0107 ha\u0142a\u015bliwe jego deklaracje o ateizmie i niedowiarstwie, s\u0105 jedn\u0105 z gier autora <i>Ferdydurke,<\/i> kt\u00f3ry lubi\u0142 wprawia\u0107 otoczenie w stan neurotyczny, aby nast\u0119pnie stawia\u0107 diagnozy moralne, intelektualne, psychiczne i inne. Wychodz\u0119 z za\u0142o\u017cenia, \u017ce skoro w innych sprawach zachowywa\u0142 si\u0119 prowokacyjnie \u2013 co podkre\u015blaj\u0105 m\u0119\u017cowie uczeni w pi\u015bmie \u2013 to czemu w tym jednym wypadku mia\u0142by si\u0119 zachowywa\u0107 inaczej?<br \/>\n<br \/>W Argentynie b\u0119d\u0105c mawia\u0142 wszystkim, \u017ce jest hrabi\u0105, chocia\u017c nim nie by\u0142. Czemu uwierzyli\u015bmy mu tak bez najmniejszych zastrze\u017ce\u0144, \u017ce jest ateist\u0105? Skoro re\u017cyserowa\u0142 wok\u00f3\u0142 siebie rzeczywisto\u015b\u0107, dokonywa\u0142 r\u00f3\u017cnych zabieg\u00f3w autokreacyjnych, to czemu te kwestie mia\u0142yby stanowi\u0107 wyj\u0105tek? Z takich to w\u0142a\u015bnie podstawowych pyta\u0144 zrodzi\u0142 si\u0119 niniejszy tekst, w kt\u00f3rym \u2013 zastrzec musz\u0119 \u2013 nie chodzi o filozoficzne przekwalifikowanie Gombrowicza; nie chodzi te\u017c o uczynienie z niego pisarza religijnego. Takie wysi\u0142ki by\u0142yby ju\u017c w punkcie wyj\u015bcia skazane na niepowodzenie. O co wi\u0119c chodzi?<\/p>\n","protected":false},"author":24,"featured_media":12161,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"colormag_page_container_layout":"no_sidebar_content_centered","colormag_page_sidebar_layout":"no_sidebar","_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":"","_links_to":"","_links_to_target":""},"categories":[245,39,232],"tags":[],"class_list":["post-12153","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-2024-rok-gombrowicza-milosza-hlaski-i-herlinga","category-literatura","category-stanislaw-zak"],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v27.4 - https:\/\/yoast.com\/product\/yoast-seo-wordpress\/ -->\n<title>Gombrowicza metafizyczne niepokoje - NOTABENE.WORLD<\/title>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"Gombrowicza metafizyczne niepokoje - NOTABENE.WORLD\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"Po lekturze Dziennika oraz korespondencji pisarza \u2013 tej opublikowanej i tej nie opublikowanej \u2013 powzi\u0105\u0142em by\u0142 podejrzenie, \u017ce wszystkie ostentacyjne i do\u015b\u0107 ha\u0142a\u015bliwe jego deklaracje o ateizmie i niedowiarstwie, s\u0105 jedn\u0105 z gier autora Ferdydurke, kt\u00f3ry lubi\u0142 wprawia\u0107 otoczenie w stan neurotyczny, aby nast\u0119pnie stawia\u0107 diagnozy moralne, intelektualne, psychiczne i inne. Wychodz\u0119 z za\u0142o\u017cenia, \u017ce skoro w innych sprawach zachowywa\u0142 si\u0119 prowokacyjnie \u2013 co podkre\u015blaj\u0105 m\u0119\u017cowie uczeni w pi\u015bmie \u2013 to czemu w tym jednym wypadku mia\u0142by si\u0119 zachowywa\u0107 inaczej? W Argentynie b\u0119d\u0105c mawia\u0142 wszystkim, \u017ce jest hrabi\u0105, chocia\u017c nim nie by\u0142. Czemu uwierzyli\u015bmy mu tak bez najmniejszych zastrze\u017ce\u0144, \u017ce jest ateist\u0105? Skoro re\u017cyserowa\u0142 wok\u00f3\u0142 siebie rzeczywisto\u015b\u0107, dokonywa\u0142 r\u00f3\u017cnych zabieg\u00f3w autokreacyjnych, to czemu te kwestie mia\u0142yby stanowi\u0107 wyj\u0105tek? Z takich to w\u0142a\u015bnie podstawowych pyta\u0144 zrodzi\u0142 si\u0119 niniejszy tekst, w kt\u00f3rym \u2013 zastrzec musz\u0119 \u2013 nie chodzi o filozoficzne przekwalifikowanie Gombrowicza; nie chodzi te\u017c o uczynienie z niego pisarza religijnego. Takie wysi\u0142ki by\u0142yby ju\u017c w punkcie wyj\u015bcia skazane na niepowodzenie. O co wi\u0119c chodzi?\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"NOTABENE.WORLD\" \/>\n<meta property=\"article:publisher\" content=\"https:\/\/www.facebook.com\/Notabene.World\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2023-12-31T23:01:51+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2024-01-29T11:59:37+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/wg-met.jpg\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"800\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"445\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:type\" content=\"image\/jpeg\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"Stanis\u0142aw \u017bak\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Napisane przez\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"Stanis\u0142aw \u017bak\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:label2\" content=\"Szacowany czas czytania\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data2\" content=\"52 minuty\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\\\/\\\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"Article\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/#article\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/\"},\"author\":{\"name\":\"Stanis\u0142aw \u017bak\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/#\\\/schema\\\/person\\\/5695a3028293d3ed6982fa680cb8d53e\"},\"headline\":\"Gombrowicza metafizyczne niepokoje\",\"datePublished\":\"2023-12-31T23:01:51+00:00\",\"dateModified\":\"2024-01-29T11:59:37+00:00\",\"mainEntityOfPage\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/\"},\"wordCount\":10496,\"publisher\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/#organization\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/#primaryimage\"},\"thumbnailUrl\":\"https:\\\/\\\/i0.wp.com\\\/notabene.world\\\/nb\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2023\\\/12\\\/wg-met.jpg?fit=800%2C445&ssl=1\",\"articleSection\":[\"2024 \u2022 ROK GOMBROWICZA, MI\u0141OSZA, H\u0141ASKI I... HERLINGA\",\"Literatura\",\"STANIS\u0141AW \u017bAK\"],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/\",\"url\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/\",\"name\":\"Gombrowicza metafizyczne niepokoje - NOTABENE.WORLD\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/#primaryimage\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/#primaryimage\"},\"thumbnailUrl\":\"https:\\\/\\\/i0.wp.com\\\/notabene.world\\\/nb\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2023\\\/12\\\/wg-met.jpg?fit=800%2C445&ssl=1\",\"datePublished\":\"2023-12-31T23:01:51+00:00\",\"dateModified\":\"2024-01-29T11:59:37+00:00\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/\"]}]},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/#primaryimage\",\"url\":\"https:\\\/\\\/i0.wp.com\\\/notabene.world\\\/nb\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2023\\\/12\\\/wg-met.jpg?fit=800%2C445&ssl=1\",\"contentUrl\":\"https:\\\/\\\/i0.wp.com\\\/notabene.world\\\/nb\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2023\\\/12\\\/wg-met.jpg?fit=800%2C445&ssl=1\",\"width\":800,\"height\":445},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\\\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Home\",\"item\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"Gombrowicza metafizyczne niepokoje\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/#website\",\"url\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/\",\"name\":\"NOTABENE.WORLD\",\"description\":\"Przekaz. Warto\u015bci. Wsp\u00f3lnota.\",\"publisher\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/#organization\"},\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":{\"@type\":\"PropertyValueSpecification\",\"valueRequired\":true,\"valueName\":\"search_term_string\"}}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"Organization\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/#organization\",\"name\":\"NOTABENE.WORLD\",\"url\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/\",\"logo\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/#\\\/schema\\\/logo\\\/image\\\/\",\"url\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/01\\\/NB-club-start-www1.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/01\\\/NB-club-start-www1.jpg\",\"width\":1000,\"height\":839,\"caption\":\"NOTABENE.WORLD\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/#\\\/schema\\\/logo\\\/image\\\/\"},\"sameAs\":[\"https:\\\/\\\/www.facebook.com\\\/Notabene.World\"]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/#\\\/schema\\\/person\\\/5695a3028293d3ed6982fa680cb8d53e\",\"name\":\"Stanis\u0142aw \u017bak\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/secure.gravatar.com\\\/avatar\\\/7afc36df0a6fc01c904b520264270f4bfb25bdb4c495b6ac69b56ff98254b177?s=96&d=mm&r=g\",\"url\":\"https:\\\/\\\/secure.gravatar.com\\\/avatar\\\/7afc36df0a6fc01c904b520264270f4bfb25bdb4c495b6ac69b56ff98254b177?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\\\/\\\/secure.gravatar.com\\\/avatar\\\/7afc36df0a6fc01c904b520264270f4bfb25bdb4c495b6ac69b56ff98254b177?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"Stanis\u0142aw \u017bak\"},\"url\":\"https:\\\/\\\/notabene.world\\\/nb\\\/author\\\/s-z\\\/\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Gombrowicza metafizyczne niepokoje - NOTABENE.WORLD","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"Gombrowicza metafizyczne niepokoje - NOTABENE.WORLD","og_description":"Po lekturze Dziennika oraz korespondencji pisarza \u2013 tej opublikowanej i tej nie opublikowanej \u2013 powzi\u0105\u0142em by\u0142 podejrzenie, \u017ce wszystkie ostentacyjne i do\u015b\u0107 ha\u0142a\u015bliwe jego deklaracje o ateizmie i niedowiarstwie, s\u0105 jedn\u0105 z gier autora Ferdydurke, kt\u00f3ry lubi\u0142 wprawia\u0107 otoczenie w stan neurotyczny, aby nast\u0119pnie stawia\u0107 diagnozy moralne, intelektualne, psychiczne i inne. Wychodz\u0119 z za\u0142o\u017cenia, \u017ce skoro w innych sprawach zachowywa\u0142 si\u0119 prowokacyjnie \u2013 co podkre\u015blaj\u0105 m\u0119\u017cowie uczeni w pi\u015bmie \u2013 to czemu w tym jednym wypadku mia\u0142by si\u0119 zachowywa\u0107 inaczej? W Argentynie b\u0119d\u0105c mawia\u0142 wszystkim, \u017ce jest hrabi\u0105, chocia\u017c nim nie by\u0142. Czemu uwierzyli\u015bmy mu tak bez najmniejszych zastrze\u017ce\u0144, \u017ce jest ateist\u0105? Skoro re\u017cyserowa\u0142 wok\u00f3\u0142 siebie rzeczywisto\u015b\u0107, dokonywa\u0142 r\u00f3\u017cnych zabieg\u00f3w autokreacyjnych, to czemu te kwestie mia\u0142yby stanowi\u0107 wyj\u0105tek? Z takich to w\u0142a\u015bnie podstawowych pyta\u0144 zrodzi\u0142 si\u0119 niniejszy tekst, w kt\u00f3rym \u2013 zastrzec musz\u0119 \u2013 nie chodzi o filozoficzne przekwalifikowanie Gombrowicza; nie chodzi te\u017c o uczynienie z niego pisarza religijnego. Takie wysi\u0142ki by\u0142yby ju\u017c w punkcie wyj\u015bcia skazane na niepowodzenie. O co wi\u0119c chodzi?","og_url":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/","og_site_name":"NOTABENE.WORLD","article_publisher":"https:\/\/www.facebook.com\/Notabene.World","article_published_time":"2023-12-31T23:01:51+00:00","article_modified_time":"2024-01-29T11:59:37+00:00","og_image":[{"width":800,"height":445,"url":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/wg-met.jpg","type":"image\/jpeg"}],"author":"Stanis\u0142aw \u017bak","twitter_card":"summary_large_image","twitter_misc":{"Napisane przez":"Stanis\u0142aw \u017bak","Szacowany czas czytania":"52 minuty"},"schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"Article","@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/#article","isPartOf":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/"},"author":{"name":"Stanis\u0142aw \u017bak","@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/#\/schema\/person\/5695a3028293d3ed6982fa680cb8d53e"},"headline":"Gombrowicza metafizyczne niepokoje","datePublished":"2023-12-31T23:01:51+00:00","dateModified":"2024-01-29T11:59:37+00:00","mainEntityOfPage":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/"},"wordCount":10496,"publisher":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/#organization"},"image":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/#primaryimage"},"thumbnailUrl":"https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/wg-met.jpg?fit=800%2C445&ssl=1","articleSection":["2024 \u2022 ROK GOMBROWICZA, MI\u0141OSZA, H\u0141ASKI I... HERLINGA","Literatura","STANIS\u0141AW \u017bAK"],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/","url":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/","name":"Gombrowicza metafizyczne niepokoje - NOTABENE.WORLD","isPartOf":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/#primaryimage"},"image":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/#primaryimage"},"thumbnailUrl":"https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/wg-met.jpg?fit=800%2C445&ssl=1","datePublished":"2023-12-31T23:01:51+00:00","dateModified":"2024-01-29T11:59:37+00:00","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/"]}]},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/#primaryimage","url":"https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/wg-met.jpg?fit=800%2C445&ssl=1","contentUrl":"https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/wg-met.jpg?fit=800%2C445&ssl=1","width":800,"height":445},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/gombrowicza-metafizyczne-niepokoje\/#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Home","item":"https:\/\/notabene.world\/nb\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"Gombrowicza metafizyczne niepokoje"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/#website","url":"https:\/\/notabene.world\/nb\/","name":"NOTABENE.WORLD","description":"Przekaz. Warto\u015bci. Wsp\u00f3lnota.","publisher":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/#organization"},"potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/notabene.world\/nb\/?s={search_term_string}"},"query-input":{"@type":"PropertyValueSpecification","valueRequired":true,"valueName":"search_term_string"}}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"Organization","@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/#organization","name":"NOTABENE.WORLD","url":"https:\/\/notabene.world\/nb\/","logo":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/#\/schema\/logo\/image\/","url":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/NB-club-start-www1.jpg","contentUrl":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2022\/01\/NB-club-start-www1.jpg","width":1000,"height":839,"caption":"NOTABENE.WORLD"},"image":{"@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/#\/schema\/logo\/image\/"},"sameAs":["https:\/\/www.facebook.com\/Notabene.World"]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/notabene.world\/nb\/#\/schema\/person\/5695a3028293d3ed6982fa680cb8d53e","name":"Stanis\u0142aw \u017bak","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/7afc36df0a6fc01c904b520264270f4bfb25bdb4c495b6ac69b56ff98254b177?s=96&d=mm&r=g","url":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/7afc36df0a6fc01c904b520264270f4bfb25bdb4c495b6ac69b56ff98254b177?s=96&d=mm&r=g","contentUrl":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/7afc36df0a6fc01c904b520264270f4bfb25bdb4c495b6ac69b56ff98254b177?s=96&d=mm&r=g","caption":"Stanis\u0142aw \u017bak"},"url":"https:\/\/notabene.world\/nb\/author\/s-z\/"}]}},"jetpack_featured_media_url":"https:\/\/i0.wp.com\/notabene.world\/nb\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/wg-met.jpg?fit=800%2C445&ssl=1","jetpack_sharing_enabled":true,"jetpack_shortlink":"https:\/\/wp.me\/pdCobN-3a1","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12153","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/users\/24"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12153"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12153\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12190,"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12153\/revisions\/12190"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12161"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12153"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12153"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/notabene.world\/nb\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12153"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}