Autor: Aleksandra Walkowiak

AktualnościNOTABENE 1985-2025

Wspomnienie o nas „Pani Nauczycielki”

Wspomnienie „żeromskich czasów” w moim życiu nie jest zadaniem łatwym z wielu powodów, z których dzielące mnie trzydzieści pięć lat od zakończenia wieloletniej pracy w tym liceum  wydaje się najbardziej banalne. Dwadzieścia lat funkcjonowania jako nauczycielka języka polskiego i literatury oznacza, że miałam możliwość poznania około ośmiuset młodych ludzi, a w ciągu ich czteroletniej edukacji, doświadczać  razem z nimi wielu niezwykłych przeżyć wynikających nie tylko z analizy dzieł literackich, ale również z postrzegania świata, oceniania rzeczywistości, która nigdy nie jest jednoznaczna i oczywista.

Tym razem jednak przytoczę relację z dwóch wydarzeń, które były związane nie tyle z dość bezwzględnie egzekwowanym od nauczyciela stosowaniem procesu dydaktycznego, ile raczej z poszukiwaniem sposobu, jak ten proces ominąć. 

Pierwsza historia wiąże się z analizą II części „Dziadów”  Adama Mickiewicza. Nawiązując do  genezy dramatu zaproponowałam uczniom, żebyśmy wspólnie po prostu odczytali ten utwór w starej kaplicy, którą wcześniej wybrałam na jednym z  cmentarzy zarządzanym przez kancelarię kieleckiego kościoła katedralnego. Nie byłam pewna, do kogo konkretnie powinnam się zwrócić, by odnależć właścicieli, ale uczniowie zapewnili mnie, że sami o to zapytają podczas lekcji religii, na którą uczęszczają właśnie do tego kościoła.

Reperkusje tej lekcji były znamienne:  z jednej strony nastapiła reprymenda od dyrektora za „narażanie uczniów na niebezpeczeństwo i czy rodzice wiedzieli” (a oczywiście wiedzieli) i „dlaczego nie zapytałam przełożonych o pozwolenie” (a oczywiście nie zapytałam). Z drugiej strony zaczęli się do mnie zgłaszać uczniowie z równoległych klas z pytaniem, czy oni też by mogli odbyć taką lekcję jak tamta klasa  i to pytanie powtarzało się jeszcze przez parę kolejnych roczników, że słyszeli i że też by chcieli…

Drugie wydarzenie, które jeszcze bardziej zapisało się w mojej pamięci to przygotowanie wspólnie z uczniami widowiska w modnej wówczas konwencji „światło i dźwięk” w oparciu o „Puszczę Jodłową”, przepięknego oratorium napisanego przez Stefana Żeromskiego krótko przed śmiercią w hołdzie dla jego „gór domowych”.

Read More