



















































Zbliża się maj i pierwszy długi weekend tej wiosny. Czas zatem na relaks, odrobinę spokoju i auto-refleksji. Chciałoby się powiedzieć: czas na miłość – taką, która nie jest niemożliwym do spełnienia marzeniem i nie jest jedynie ulotnym cieniem mrugającym nieśmiało na platońskiej ścianach jaskini. Czas na miłość, która siłą wyobraźni i pozytywnej energii dodaje nadziei i wiary, inspiruje, uskrzydla i góry przenosi, czyż nie tak? Dodaje po prostu sił w codziennej „walce z wiatrakami”. Te wszystkie właściwości przypisywane są krzemieniowi pasiastemu, który istnieje w naszej wyobraźni od wieków jako talizman ozdrowieńczego optymizmu, szczęścia i miłości właśnie. Świętokrzyski krzemień pasiasty zawiera zatem w sobie niesamowitą moc.
Źródłem nieskończonej inspiracji dla Don Kichota jest natomiast postać Dulcynei. Błędny rycerz-idealista oraz jego wierny giermek-realista podążają tą samą drogą, wzajemnie się uzupełniając. Rycerski Don Kichote potrzebuje Dulcynei, platonicznej muzy, która jest idealnym drogowskazem w jego pozornie szalonej walce o lepszy świat. Pragmatyczny Sanczo Pansa wiernością, pełną realizmu trzeźwością umysłu i bezwarunkowym oddaniem, służy tej samej sprawie.
Nasza „walka z wiatrakami” byłaby raczej beznadziejna i pozbawiona sensu bez miłości. Irracjonalny romantyzm splata się w naszej czasoprzestrzeni kulturowej nieustannie z pragmatycznym realizmem i pozytywizmem. W tym kontekście nie jest zaskoczeniem, iż stworzona przez Cervantesa postać Don Kichota – w chwili, gdy ją poznajemy – jest już w dojrzałym wieku „około pięćdziesięciu lat” (proces dojrzewania zabiera jednak trochę czasu). Dedykowany Dulcynei obłędny idealizm Don Kichota, wraz z dojrzałym realizmem Sanczo Pansy, ostatecznie zwyciężają.

Grudzień to nie tylko czas świąteczny, ale także miesiąc, w którym pojawia się wiele informacji o rozwiązaniach wpływających w przyszłym roku na koszty naszych domowych budżetów. Najnowsza wiadomość pochodzi z Ministerstwa Energii. Po pierwsze — od stycznia 2026 r. nie wzrośnie opłata kogeneracyjna, pozostanie na poziomie 3 zł za MWh. Po drugie — od stycznia zlikwidowana zostanie opłata przejściowa. Oba rozwiązania oznaczają częściowe obniżenie naszych rachunków za energię.
Zaplanowano też rekordowe 200,1 mld zł na obronę narodową, co stanowi 4,81% planowanego PKB na 2026 r. Dodatkowo złożono do Komisji Europejskiej wniosek o płatność z programu SAFE na dozbrojenie. Rząd liczy na 43,7 mld euro.
Ograniczono wydatki wielu instytucji państwowych. I tak: obniżono wydatki Kancelarii Prezydenta RP o 12,75 mln zł (przy tegorocznym budżecie 298,8 mln zł), budżet Kancelarii Sejmu zmniejszono o 16,6 mln, Kancelarii Senatu — o 28,2 mln, a budżet Sądu Najwyższego obcięto o 30 mln. Łącznie cięcia mają przynieść 569,6 mln zł oszczędności. Środki te zostaną przeznaczone m.in. na szkolnictwo wyższe, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencję Wywiadu. Niestety, mimo tych działań projekt przyszłorocznego budżetu — przy dochodach 647,2 mld zł i wydatkach ok. 918,9 mld zł — wciąż zakłada deficyt na poziomie 271,7 mld zł.
