Kielecki spacer Leona: Wybiegi dla psów
Od lat obserwuję psy na spacerach i wiem na pewno, że duża część z nich nie powinna na tych wybiegach przebywać. Trzeba zacząć od etapu projektowania. I tu pierwsza porażka: projektanci nie zawsze mają wiedzę o potrzebach psów, a ci, którzy uważają, że zamknięcie paru psów, o różnym temperamencie, o różnych potrzebach, nie znających się, na niewielkiej powierzchni jest dla nich dobre tworzą dobry przepis na agresję.
Każdy opiekun psa powinien sobie zadać pytanie czy takie miejsce jest odpowiednie dla jego psa. Z wybiegu nie powinny korzystać psy chore, z osłabioną odpornością, suki w cieczce, lękowe, agresywne, reaktywne, terytorialne, źle znoszące towarzystwo innych psów, mające tendencje do zastraszania. Wszystko to oczywiście nie zamyka im drogi do korzystania z wybiegu, ale można to zrobić w momencie, kiedy plac jest pusty. Pies ma wtedy szansę zapoznania się z tym miejscem. Można odwiedzać wybieg w towarzystwie psów znanym naszemu pupilowi. Wszystko stopniowo, delikatnie.