Dmitry Glukhovsky i jego dystopia
Glukhovsky często krytykował w swoich wypowiedziach politykę Rosji i rząd Władimira Putina, co przysporzyło mu problemów w kraju. W 2022 roku został wpisany na listę osób poszukiwanych przez rosyjskie władze za swoje antywojenne stanowisko wobec inwazji na Ukrainę.
Futu.re – to książka, która powstałą w roku 2013. Fabuła osadzona jest w dystopijnym świecie przyszłości. Książka łączy science fiction z refleksją filozoficzną i społeczną. Autor porusza w niej temat nieśmiertelności, przeludnienia oraz moralnych i etycznych kosztów postępu technologicznego.
Subiektywnie mogę powiedzieć, że jest to najlepsza, a zarazem najgorsza książka jaką czytałem w życiu. Przez jej emocjonalny charakter, nie byłem w stanie przeczytać więcej niż dwa rozdziały na raz. To podróż do świata pełnego obłudy, odwróconych wartości, świata zakłamanego, skorumpowanego i przerażającego.
Cała powieść, opiera się na tym, że ludzkość wymyśliła lek na śmierć. Każdy obywatel jest nieśmiertelny, może pozostać wiecznie młody i zdrowy, jeśli oczywiście się podporządkuje do panujących standardów. “Człowiek przestał być stworzeniem i stał się twórcą” (s. 46). Sprawia to jednocześnie problem w kwestii miejsca dla przyszłych pokoleń, które jest ograniczone. Aby ktoś się urodził, inny członek jego rodziny musi umrzeć.
Pojawiają się niezarejestrowane ciąże, które są surowo karane przez specjalne oddziały nieśmiertelnych w maskach Apollina. Ludzkość ma dodatek do życia jakim są pigułek szczęścia, które sprawiają, że ich ból i smutek odchodzi w zapomnienie. O działaniu pigułek wspomina główny bohater mówiąc: „jakby dokwaterowali ci do głowy kogoś obcego. Innym to odpowiada, ale mnie drażni”
