Śpiew chmur
Pasja pisania zaprząta myśli,
chciałabym zmieścić wszystkie zasady
w których pierzaste, jak piórka lekkie,
unoszone są słowa twoje, moje.
Te obłoki płynące po niebie
cząsteczkami złożone z pasji tworzenia.
Pewne kształty pozostawione w twoim obrazie
płyną szerokim potokiem wezbranego piękna.
Zostawią ślady nie tylko na niebie
wejdą do twojego życia, jak motyle
leciutkim powiewem alabastru skrzydeł.
Samolot przyjacielem twoim
we śnie, co jawą zostanie,
nabierze powiewu wiatru łagodnego.
Milczeniem obłoków przypniesz tajemnicę,
której rozwiązania nie otrzyma niebo,
ani ziemia, w kolorze purpury.
Nie dostanę skrzydeł Dedala doświadczonego,
wrażliwa dusza nie pozwala mówić więcej,
wznoszę spojrzenie w niebo.
Chmury zaśpiewają piosenkę
nie szukaj mnie w czarnych obłokach nocy,
dotrwam do lazury zorzy, co świtem przychodzi.
Ostatni raz tej wiosny, strofy wiersza odkryłam.
Z niebem w zawody iść, łapać wiatr i oczarować
pięknem Ziemi.
Wiersz pochodzi z tomu „Z niebem w zawody iść”
Foto: płk pil. Andrzej Fokt

