Felietony

AktualnościFelietonyLiczby i Fakty

Prawie 2,5 miliarda złotych. A może już więcej…

Maj to także miesiąc komunii. Teraz co tydzień spotykać będziemy odświętnie ubrane dzieci, rodziców i całe rodziny w kościołach w całej Polsce. Już zajęte są sale w restauracjach, zajazdach itd. Trwa ożywiona dyskusja o komunijnych wydatkach, wszyscy zainteresowani zastanawiają się nad wartością prezentów. Przeważa pogląd, że goście do specjalnej „komunijnej” koperty włożą od 200 do 300 złotych. Te kwoty dotyczą przede wszystkim dalszej rodziny i przyjaciół. Prezenty od 500 złotych w górę wręczają dziadkowie i rodzice chrzestni. Wielu rodziców liczy, że goście będą hojni, bo koszty organizacji przyjęć są dosyć wysokie, przekraczające możliwości finansowe rodzin. To cena wynajmu sali, wyżywienia (koszt tzw. „talerzyka” to od 250 złotych do 450 złotych). A przecież są też inne koszty np. składki, stroje komunijne. Wiele rodzin pożycza na ten cel pieniądze, co przy ciągle bardzo wysokich kosztach życia codziennego, powoduje często pogłębiające się zadłużenie.

Read More
AktualnościFelietonyLiczby i Fakty

Około 20 miliardów złotych

Widać, że wszyscy chcemy odpocząć i maksymalnie wykorzystać kilka dni wolnego. Sporo osób zdecydowało się na krótki wyjazd. Mimo że ceny noclegów w miejscowościach wypoczynkowych średnio są droższe o 20%, to liczba rezerwacji (jak podaje portal Nocowanie.pl) jest większa niż w ubiegłym roku aż o 224%. Eksperci twierdzą, że to skutek między innymi ważności końcowego terminu bonów turystycznych. Wyjazdy zagraniczne też znacznie podrożały, pobyt w Grecji o około 40%, ale Cypr już „ tylko” o 15%.

Większość Polaków pozostała w domu (około 70%). W sklepach mnóstwo kupujących napoje, kiełbaski, kaszankę… Wniosek może być jeden: szykujemy się do narodowego grillowania. Oby nie padało.

Read More
AktualnościFelietonyLiczby i Fakty

243 miliony 259 tysięcy 387 złotych

Święta były drogie (np. jajka zdrożały o około 40%), ale  staraliśmy się kupić  to, co zawsze, choć w mniejszych ilościach. Po świętach będziemy kupować jeszcze  mniej, szukać przecen i tańszych produktów. GUS podał wysokość inflacji za marzec. To 16,1%, czyli trochę mniej niż w lutym (18,4%). Trzeba jednak pamiętać, że ceny żywności i napojów bezalkoholowych średnio zdrożały rok do roku aż o 24%.

Spadek inflacji nie przekłada się na obniżki cen, na to będziemy musieli jeszcze poczekać. Koszty utrzymania są bardzo wysokie. Staramy się dorabiać do pensji czy emerytury. Mimo 13 emerytury (wypłacanej w kwietniu) i waloryzacji emerytur i rent (wypłaconej w marcu) już co 7 emeryt pracuje (na koniec 2022 roku liczba pracujących emerytów wyniosła 826 tysięcy i była o 44% większa od liczby pracujących emerytów na koniec 2015 roku).

Read More
FelietonyWIĘCEJ ŚWIAT(Ł)A

Jaka kultura, taka edukacja. I odwrotnie?

Pogardliwy podział na prawaków i lewaków zupełnie nie ma sensu. Szukałem zatem metafor, które byłyby w stanie pomieścić w sobie doznania ostatnich dni. I znów wpadł mi w ręce „Folwark zwierzęcy” George’a Orwella. W czasach PRL oraz stanu wojennego było to dzieło zakazane. A ja przez ponad trzydzieści lat zastanawiałem się (podświadomie), czy dane mi będzie kiedyś jeszcze na ten nasz swojski folwark powrócić. I proszę, jaka niespodzianka. Wszystkie zwierzęta nadal są równe, a i niektóre nawet równiejsze. Od tych innych – przy korycie. Można? Można.

Model kultury można porównać do góry lodowej. Większość elementów kultury – podobnie jak w przypadku góry lodowej – jest niewidoczna na pierwszy rzut oka, ale stanowi ona istotną część całego zjawiska. Dlatego też, aby zrozumieć kulturę w pełni, należy zajrzeć głębiej i odkryć te elementy, które leżą pod powierzchnią.

Metafora góry lodowej w odniesieniu do kultury jest o tyle niebezpieczna, że ewentualne czołowe zderzenie z nią (we mgle na przykład) zawsze kończy się katastrofą. Metaforyczna i metafizyczna tragedia może znienacka przeistoczyć się w ordynarną i hucpiarską dosłowność. Z kolei czołowe zderzenie z metaforą kończy się zazwyczaj desperacką walką o przetrwanie zdrowego rozsądku.

Read More
FelietonyWIĘCEJ ŚWIAT(Ł)A

Je kremówki cała Polska…

Ażeby przezwyciężyć błogosławiony stan kremówkowego nabzdyczenia – w nadziei, że to coś da – sięgam nabożnie do Tadeusza Boya-Żeleńskiego i jego „Słówek”. „Pełna wrzasku ziemia polska, oj oj oj, pełna wrzasku ziemia polska, od Czikago do Tobolska”. Z Boya zaczerpnął zresztą fragment tej frazy Jan Pietrzak w roku 1976 – wiadomo, po co – no „żeby Polska była Polską”. W roku 2023 r. – dumając o Bogu, honorze i ojczyźnie – opychamy się bezrefleksyjnie „papieskimi kremówkami”, od Czikago do Tobolska.

Mnie zresztą i tak samo jedzenie luksusowych ciastek we wzniosłym celu nie interesuje. Tym niemniej z braku Pendolino udałem się w minioną niedzielę do bliskiej memu sercu „Dorotki” przy ulicy Wspólnej. Po pierwsze zakupiłem zestaw kremówek, które następnie miały stać się nagrodami w konkursie wiedzy o św. Janie Pawle II, a po drugie, by zmierzyć poziom patriotyzmu kremówkowego wśród Kielczan. Kremówki sprzedawały się cudnie, ale najgorzej wypadła część konkursowa. Spośród kilkudziesięciu przypadkowych rozmówców po głównej mszy w kieleckiej Katedrze, nie znalazłem nikogo, kto potrafiłby wymienić choćby jeden tytuł którejkolwiek z kilkunastu papieskich encyklik. I to by było na tyle.

Read More
AktualnościFelietonyLiczby i Fakty

1 bilion 234,3 mld złotych…

W zeszłym tygodniu przyszła do nas astronomiczna wiosna. Było ciepło, świeciło słońce, w niektórych regionach temperatura wzrosła do około 20 stopni. Wszyscy poczuliśmy, że żegnamy zimę. Niestety okazało się, że będzie inaczej i to już w przyszłym tygodniu. Będzie padał śnieg, wróci mróz. Co prawda, tylko na kilka dni, ale śnieg pod koniec marca zdecydowanie nie cieszy. Wiosenny nastrój też przepadł.

Często chorujemy. Przeziębienia, grypa i znowu powracająca fala covidu. Pojawił się też nowy podwariant wirusa –  Kraken. Jak podaje Ministerstwo Zdrowia, od 16 do 22 marca potwierdzono 18 297 zakażeń. Tych zarejestrowanych. Jak wielka może być prawdziwa skala zakażeń, wskazują wyniki monitoringu ścieków. Okazuje się, że kopii wirusa w ściekach jest teraz więcej niż na początku 2022 roku, czyli w czasie, gdy w Polsce stwierdzono największą falę zachorowań.

Read More
FelietonyKulturaMuzyka

W 2023 roku wstyd słuchać polskiego rapu

Za czasów mojej głębokiej młodości na Facebooku można było spotkać się z komentarzami w stylu: „Polski rap to gówno.” Miałem wtedy 10 lat i bardzo żarliwie polemizowałem z takimi opiniami. Dzisiaj mam 18 i do takich zdań dopisałbym „+1”. Niestety takiego rodzaju statementy zniknęły praktycznie całkowicie z opinii publicznej, bo rapu słuchają wszyscy i prawie wszystkim się on bardzo podoba.

Szkoda tylko, że z mocno charakternej subkultury hip-hop, element muzyki „rapowanej” wyłamał się od niej i teraz wegetuje na zatęchłym bagnie szeroko pojętej popkultury; i to w tej najbardziej wulgarnej części. Janusz W. (żywię wielką nadzieję, że ktoś w przyszłości wytoczy mu proces, więc cenzuruje nazwisko na zaś) – powitajmy go brawami.

Read More
FelietonyKielecki Spacer Leona

Kielecki spacer Leona

Leon jest psem. Niedługo miną cztery lata od kiedy został mieszkańcem Kielc. Został adoptowany ze schroniska w województwie łódzkim, a odłowiony gdzieś na Podkarpaciu, co jest przykładem bezsensownego trwonienia samorządowych pieniędzy. Będziemy mieli jeszcze okazję o tym mówić. 

Jego energia i nieustanna chęć poznawania nowych ścieżek prowadzi nas do różnych miejsc, a to daje możliwość obserwowania życia naszego miasta. Wbrew obiegowej, a jakże niesprawiedliwej opinii, w Kielcach dzieje się. Dzieje się sporo na ścieżkach, trawnikach, wokół bloków i na obrzeżach miasta. Leon odwiedza te miejsca na smyczy, często w kagańcu lub na długiej – 15 metrowej lince. Dlaczego? Bo takie jest prawo. Często machamy lekceważąco ręką na łamanie prawa, a nie powinniśmy. Bo kiedy złamiemy kijek, to ten kijek nie jest ani mniej, ani bardziej złamany – JEST ZŁAMANY. Czy to wpływa na jakość naszego życia? Oczywiście, że tak! A do kogo pretensje? Najczęściej sami powinniśmy być ich adresatami. I tak pierwszy i najświeższy przykład z brzegu: wypalanie traw.

Read More
FelietonyWIĘCEJ ŚWIAT(Ł)A

Zwidy marcowe albo bujdy

W starożytnym Rzymie Idy marcowe (piętnasty dzień marca) były dniem hucznych obchodów na cześć boga wojny – Marsa. U nas zaś na świętokrzyskiej wsi hucznie wieje dziś wiatr historii, oj wieje. Na ostro. No nie jest dobrze skoro ów „wiater” frywolnie “podwiewnął” nawet ostatnio marynarkę posła Ziemi Świętokrzyskiej oraz ministra od sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro (ZZ), który został tym samym bezczelnie obnażony.

Co racja, to jednak racja, że „świętokrzyskość” to taki dość niepowtarzalny stan mentalny jest. Ano, bo ze Świętego Krzyża, z serca samego Puszczy Jodłowej (niczyjej, nie mojej ani twojej, ani naszej, jeno-bożej-i-świętej!) wszystko widać inaczej, czyli lepiej. Łoj-tam, łoj-tam, jaka puszcza, takie i zwidy. Albo bujdy.

Read More
AktualnościFelietonyLiczby i Fakty

500 miliardów złotych

Niektórzy twierdzą, że pogoda dopasowuje się do zawieruchy na świecie. Kolejne demonstracje we Francji z powodu podniesienia wieku emerytalnego, strajki rolników w Holandii, demonstracje w Gruzji, cotygodniowe protesty w Izraelu przeciwko planowanym zmianom w Sądzie Najwyższym (na ulice wielu miast cyklicznie wychodzi około 100 tysięcy ludzi, ostatnio było ich pół miliona i do protestujących dołączyło wojsko), wczoraj w Pradze na ulice wyszło około 10 tysięcy ludzi protestując  przeciwko rządowi i udzielaniu pomocy walczącej Ukrainie. Wielu protestujących miało znaki żołnierzy Wagnera i symbole wałczącej Rosji. W USA kłopoty finansowe jednego z banków wywołały  zamieszanie na giełdach. W Ameryce Południowej ciągle niespokojnie po wyborach w kolejnych państwach. Tajwan i to, co się dzieje wokół niego, to także tlący się od wielu lat konflikt.

Read More