Felietony

FelietonyLiczby i FaktySpołeczeństwo

Liczby

Liczby uderzają, budzą emocje. A to przecież tylko liczby. Te złe i okrutne ilustrują naszą niemoc i bezradność w walce z zagrożeniami, takimi jak wojna czy globalna pandemia. W liczbach jest też pocieszenie. Bo liczby budzą też nadzieję. Że świat się obudzi, że nam pomoże, że ludzie wszystko widzą i staną po stronie walczących, że pomogą uchodźcom, że rozumieją.

Read More
FelietonyPublicystyka

O wojnie przy Czajkowskim

Włączam „Dziadka do orzechów” i myślę o wojnie. Zastanawiam się,  co pchnęło do jej rozpętania. Czy ona różni się zasadniczo od tych, które obserwowaliśmy z większego dystansu? Tych w Afryce, Iraku czy Afganistanie… Może jedynie skalą zaangażowanych sił i środków, chociaż ww. konfliktom też nie zbywało na rozmachu… Kiedy ku naszemu przerażeniu samoloty uderzały w World Trade Center, powstawało to samo pytanie. Dlaczego? Czemu ktoś wpadł na pomysł spowodowania cierpienia i śmierci innych ludzi? W takiej liczbie i w takich okolicznościach…
Nie zmieniamy się. Jesteśmy tacy sami jak 2 czy 3 tysiące lat temu. Jesteśmy takimi samymi karłami strachu, bezradności lub bestialstwa… Potrafimy przy tym szybko znaleźć innych winnych… Dawno zmarłych kompozytorów lub pisarzy, którzy byli Rosjanami… Tak, jakby to oni strzelali do ukraińskich starców, kobiet i dzieci…Wstyd i poczucie bezradności nie pozwalają mi wyłączyć Czajkowskiego…

Read More
FelietonyPublicystykaWIĘCEJ ŚWIAT(Ł)A

Strach i co dalej?

Bezwzględna agresja Rosji wobec Ukrainy niestety zmienia wszystko. Polityka strachu w wydaniu barbarzyńskiego reżimu Putina nie zna granic. Coś się skończyło i coś się zaczyna. Na naszych oczach w ciągu zaledwie kilkunastu dni runął świat, jaki znaliśmy. Przed nami – kolejny tunel. Niełatwo jest zachować zimną krew i spokój w sytuacji zagrożenia. Paradoksalnie jednoczy nas jednak strach o przyszłość wolnego świata.

Read More
FelietonyPublicystyka

Stanął w ogniu nasz wielki dom…

„Stanął w ogniu nasz wielki dom, dom dla psychicznie i nerwowo chorych…” (Jacek Kaczmarski)
Czy ta diagnoza nie jest przesadzona? – mógłby ktoś zapytać. Odpowiedź na pytanie też nie wydaje się oczywista, ale możemy wskazać wiele przesłanek, które potwierdzają jej trafność. Trwająca od kilku dni wojna na Ukrainie wywołała w polskim społeczeństwie erupcję różnych emocji. Przeważają te wskazujące na solidarność z narodem, który zaciekle stawia opór najeźdźcy. Szczęśliwie przeważają.

Read More