Stanął w ogniu nasz wielki dom…
„Stanął w ogniu nasz wielki dom, dom dla psychicznie i nerwowo chorych…” (Jacek Kaczmarski)
Czy ta diagnoza nie jest przesadzona? – mógłby ktoś zapytać. Odpowiedź na pytanie też nie wydaje się oczywista, ale możemy wskazać wiele przesłanek, które potwierdzają jej trafność. Trwająca od kilku dni wojna na Ukrainie wywołała w polskim społeczeństwie erupcję różnych emocji. Przeważają te wskazujące na solidarność z narodem, który zaciekle stawia opór najeźdźcy. Szczęśliwie przeważają.
