Prawie 70 miliardów złotych…..
Niedzielny poranek. Jeszcze temperatura jest poniżej 30 stopni. Można spokojnie wypić kawę. Ten „chłód” pozwala też na uważną lekturę informacji i zorientowanie się, co dzieje się w kraju i na świecie. A dzieje się dużo. Zbliżające się wybory w USA, Francja z zawirowaniami po wyborach, Igrzyska Olimpijskie.
Niestety w polityce i finansach także „ciekawie” i nie do końca wakacyjnie. Deficyt budżetu po czerwcu 2024 wyniósł 69.905,9 miliona złotych, jak wynika z danych Ministerstwa Finansów. Dochody budżetu wyniosły 303.880,7 miliona złotych, a wydatki 373.786,6 miliona złotych. Deficyt stanowi więc 38% deficytu dopuszczonego w tegorocznej ustawie budżetowej w kwocie 184 miliarda złotych. Taka informacja zawsze skłania do rozważania, czy należy podjąć działania oszczędnościowe, aby utrzymać zaplanowane wskaźniki. To niestety zawsze skutkuje tym, że jakaś grupa społeczna nie otrzyma określonych środków finansowych (w różnej formie). Można też nadal podnosić różne wynagrodzenia, rewaloryzować stawki dodatków, utrzymywać dodatkowe świadczenia itd., czyli pogłębiać deficyt. Można też go zmniejszyć, nakładając nowe opłaty, podatki lub biorąc pożyczki. Wszystkie te działania wymagają analiz finansowych i pogłębionych analiz skutków społecznych. Trzymajmy kciuki za rozważne decyzje.
