Kielecki spacer Leona
Leon chodzi na spacery w różne miejsca. Jego spacery są długie i to są JEGO spacery, nie moje. Nigdy nie jest ciągnięty na smyczy, ma pełną swobodę wąchania i zostawiania swoich zapachów. Stosownie do miejsca i czasu jest ubrany w inne rzeczy. I tak, kiedy idziemy na dłuższy poranny spacer, Leon nosi kaganiec. Docieramy do miejsc, gdzie rzadko spotykamy ludzi i wtedy możemy sobie pozwolić na bieganie bez smyczy, ale w kagańcu. Leon ma tzw. kaganiec fizjologiczny, polecany przez behawiorystów, w którym pies może bez problemu swobodnie oddychać, a także pić wodę z miski. To bardzo ważne, ponieważ pies nie poci się – pies oddaje pot przez poduszki łap, a za pomocą dyszenia reguluje temperaturę swojego ciała.
Read More