

























































Polityka za sprawą Kaczyńskiego i PiS jest cyniczna, zakłamana, brudna, przepełniona pogardą dla ludzi, promująca nienawiść i przemoc. Zawsze będę się upominać o poszanowanie prawa i wolności obywatelskie. Nie pozwolę się zatopić w PiSowskim szambie. Korzystając z procedowania ustawy o statusie osoby najbliższej, na celownik biorą mniejszości seksualne.
Nie można im ustępować, podczas gdy strona demokratyczna ma w obu izbach parlamentu większość. Normalnie myślący politycy muszą w oparciu o prawdę i fakty analizować rzeczywistość i ustalać potrzeby obywateli. Nie lesbijki i geje są zagrożeniem, a homofaszyzm wywodzący się z nazistowskiej propagandy. To nie osoby nieheteronormatywne są źródłem zła i czynnikiem kulturowej zagłady! To nie geje są zagrożeniem dla tradycyjnej polskiej rodziny.
Tą grupą demoralizatorów, bezwstydników, deprawatorów i gorszycieli są KRYPTOGEJE łącznie tym z Żoliborza. To nie homoseksualista, a kryptogej zrobi wszystko, aby otoczenie widziało w nim heteroseksualnego mężczyznę. Uważa, że im bardziej odpychająco i wulgarnie będzie się zachowywał, tym bardziej publika będzie widziała w nim samca. To smutne, że w niektórych kręgach większym szacunkiem cieszą się osoby pozujące na „macho” czyli silnych brutali demonstrujących władczość myloną ze sprawnością seksualną, niż geje, którzy wiodą szczęśliwe życie u boku swoich partnerów.
Niestety, wystarczyło, że pewien psychopata rozbudził negatywne nastroje w społeczeństwie wobec homoseksualistów i sprawił, że powstała armia tych, którzy będąc gejami wolą udawać heteroseksualistów. Rykoszetem na tej grze chamów pozorantów dostaje się kobietom.

Grudzień to nie tylko czas świąteczny, ale także miesiąc, w którym pojawia się wiele informacji o rozwiązaniach wpływających w przyszłym roku na koszty naszych domowych budżetów. Najnowsza wiadomość pochodzi z Ministerstwa Energii. Po pierwsze — od stycznia 2026 r. nie wzrośnie opłata kogeneracyjna, pozostanie na poziomie 3 zł za MWh. Po drugie — od stycznia zlikwidowana zostanie opłata przejściowa. Oba rozwiązania oznaczają częściowe obniżenie naszych rachunków za energię.
Zaplanowano też rekordowe 200,1 mld zł na obronę narodową, co stanowi 4,81% planowanego PKB na 2026 r. Dodatkowo złożono do Komisji Europejskiej wniosek o płatność z programu SAFE na dozbrojenie. Rząd liczy na 43,7 mld euro.
Ograniczono wydatki wielu instytucji państwowych. I tak: obniżono wydatki Kancelarii Prezydenta RP o 12,75 mln zł (przy tegorocznym budżecie 298,8 mln zł), budżet Kancelarii Sejmu zmniejszono o 16,6 mln, Kancelarii Senatu — o 28,2 mln, a budżet Sądu Najwyższego obcięto o 30 mln. Łącznie cięcia mają przynieść 569,6 mln zł oszczędności. Środki te zostaną przeznaczone m.in. na szkolnictwo wyższe, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencję Wywiadu. Niestety, mimo tych działań projekt przyszłorocznego budżetu — przy dochodach 647,2 mld zł i wydatkach ok. 918,9 mld zł — wciąż zakłada deficyt na poziomie 271,7 mld zł.
